Znachor —
Udało się – Michał Gazda zaprezentował nam film, do którego będą mogły wracać kolejne pokolenia, a pamięć o profesorze Wilczurze będzie trwała dalej.
przeczytaj recenzję
Sex Education: Sezon 4 —
Dla niektórych będzie zbyt kolorowy i surrealistyczny, jednak w filmowej rzeczywistości takie zabiegi zwykle mają swoje uzasadnienie. Myślę jednak, że warto dać się porwać tej historii po raz ostatni.
przeczytaj recenzję
One Piece: Sezon 1 —
Mam wrażenie, że twórcom udało się dokonać czegoś niebywałego - zadowolić fanów mangi, traktując oryginał z należytą miłością, oraz stworzyć taki serialowy świat, w którym odnaleźć się może każdy.
przeczytaj recenzję
Ragnarok: Sezon 3 —
Zawiera wszystko to, czego nie chcielibyśmy oglądać na srebrnym ekranie. Może z wyjątkiem ścieżki muzycznej, tak akurat ponownie została dobrana w punkt.
przeczytaj recenzję
Parks and Recreation —
Losy Leslie Knope śledzi się bez znużenia przez siedem sezonów, które pozwalają na zaprzyjaźnienie się z pozostałymi bohaterami. Po seansie zostanie wam uśmiech na twarzy i motywacja do działania.
przeczytaj recenzję
Heartstopper: Sezon 2 —
Jest uroczym serialem o problemach nastolatków. Produkcja jest solidnie zrealizowana pod kątem technicznym, ze świetnie dobraną obsadą aktorską i zgrabnie poprowadzoną fabułą.
przeczytaj recenzję
Aftersun —
Refleksja na temat zdrowia psychicznego, naszych wewnętrznych demonów oraz bezwarunkowej miłości. Z filmu Charlotte Wells przebija się smutna refleksja, że czasem dostrzegamy za mało, za późno.
przeczytaj recenzję
Pan Samochodzik i templariusze —
Ma wiele niedociągnięć, które negatywnie wpływają na odbiór całości. Seans można obejrzeć od początku do końca, a na platformie Netflix znajdziemy o wiele gorsze polskie produkcje.
przeczytaj recenzję
Johnny —
Wzruszająca opowieść o miłości, poświęceniu i akceptowaniu własnych słabości. Niezwykle budujący i energetyczny w swoim wydźwięku film pozostawia niedosyt związany z uproszczoną formą i przesłaniem.
przeczytaj recenzję
Cień i kość: Sezon 2 —
Wciąż zbyt często fabuła produkcji pozostaje dla mnie nieczytelna – niepotrzebnie przekombinowana, a jednocześnie zbyt rozdmuchana w swej treści.
przeczytaj recenzję