Nowe szaty króla 2: Kronk – Nowe wcielenie —
Sequel, którego nikt się nie spodziewał, a który pozytywnie zaskakuje. Nie mamy tu w żadnym razie szczytu animacji, ani dramaturgii. Jest jednak bohater, który bawi, śmieszy i można się z nim w różnych sytuacjach utożsamiać.
przeczytaj recenzję
Marnie. Przyjaciółka ze snów —
Poruszająca historia, która wciągnęła mnie, gdy tylko Anna zawitała nad morze. Głęboka historia w połączeniu z przepiękną scenerią i animacją na poziomie top czynią film poruszającym i zapadającym w pamięć.
przeczytaj recenzję
Harry Angel —
Wyśmienite kino gatunkowe. Jest w tej historii pewna prostota, ale pozwala ona odpowiednio wybrzmieć poszczególnym wątkom i motywom zawartym w filmie. Fabuła nie jest przekombinowana, jak to nieraz ma miejsce w nowych filmach.
przeczytaj recenzję
Wada ukryta —
Udowadnia wielką jakość Paula Thomasa Andersona. To według mnie jeden z jego najlepszych filmów, a zarazem jedna z najbardziej pokręconych historii jakie miałem okazję poznać.
przeczytaj recenzję
American Psycho —
Presja otaczającego nas świata, wymagań rodziców, rówieśników, pracodawców, czy społeczeństwa w ogóle, potrafi odbić się na każdym z nas. Na niektórych działa motywująco, na innych wręcz przeciwnie.
przeczytaj recenzję
To zawsze Agatha —
Z produkcją Marvela bawiłem się doskonale. Chociaż oczekiwałem mocniejszych elementów grozy, to te w połączeniu z humorem zadziałały świetnie. Bardzo dobrze wypadło też wprowadzenie nowych postaci, czyli Billy’ego – komiksowego Wiccana – oraz Śmierci, granej przez Aubrey Plazę.
przeczytaj recenzję
Dawno temu w Ameryce —
Dawno temu w Ameryce to gangsterski dramat, który jednak w odróżnieniu od wielu powstałych do tego momenty tytułów nie idealizuje wizerunku gangstera.
przeczytaj recenzję
Seria niefortunnych zdarzeń: Sezon 1 —
Jeśli będziemy patrzeć na pozytywne aspekty "Serii niefortunnych zdarzeń", które według mnie przyćmiewają wszelkie wady, to zdecydowanie znajdziemy tu dużo czarnego humoru, groteski, a także przygody.
przeczytaj recenzję
Vinyl: Sezon 1 —
Jeśli lubicie klimatyczne seriale, które nie zmuszają was do wysiadywania przy nich niemal całego roku oraz oferują wam w każdym epizodzie równą fabułę i stałą dawkę emocji, to zarezerwujcie sobie weekend i przysiądźcie do "Vinyl".
przeczytaj recenzję