„Kot do wynajęcia” to prześliczna, mocno nasączona ciepłym humorem historia. Ogląda się go po prostu świetnie, z niegasnącym uśmiechem na twarzy.
przeczytaj recenzję
Cała historia jest opowiedziana przepięknie i bardzo zwięźle, w dodatku w otoczce mniej lub bardziej czarnego humoru, a momentami wręcz groteski.
przeczytaj recenzję
Kto by pomyślał, że i w Islandii, tak niedawno nękanej przecież bankowym kryzysem, można nakręcić dynamiczny, świetnie skonstruowany thriller o mafijnym życiu.
przeczytaj recenzję
„Od podstaw” jest eleganckim przypomnieniem, że jedną z zalet demokracji jest to, iż nawet kiepski, nikomu nieznany krytyk muzyczny może realnie zawalczyć o stanowisko dające całkiem wymierną władzę.
przeczytaj recenzję
„Kronika opętania” z pewnością ma dwa atuty: szepczącą po polsku coś o grzybkach skrzyneczkę oraz judaistyczną wersję egzorcyzmu. Poza tym niewiele tu ciekawego.
przeczytaj recenzję
„Cztery oczy” potwierdziły, że Kopyłow ma talent do tworzenia historii, których bohaterowie zmuszeni są borykać się z istotnymi problemami natury moralnej.
przeczytaj recenzję
„Kołysanka pościgowa” to taka miła, niezobowiązująca historyjka przekonująca nas o tym, że na życie zawsze trzeba patrzeć z tej jaśniejszej strony i czerpać z niego tyle, ile się tylko da.
przeczytaj recenzję