Wysokobudżetowa „Orda” Andrieja Proszkina to opowieść o żyjącym w XIV wieku metropolicie Kijowa i Wielkiej Rusi Aleksiju (Aleksym).
przeczytaj recenzję
Swój dramat sensacyjny zatytułował Kopyłow tak samo, jak jego amerykański kolega po fachu. Główną postacią również uczynił profesjonalnego killera. I na tym w zasadzie podobieństwa się kończą.
przeczytaj recenzję
Gdyby porzucić wszelką logikę, to film się nawet broni – ale nie jako samodzielny utwór. W tym jest największy problem – to, co miało straszyć, w zasadzie nie straszy.
przeczytaj recenzję
Gdyby szukać źródeł inspiracji dla Igora Kopyłowa i Aleksieja Rybina, można by od razu wskazać serię filmów z Charlesem Bronsonem w roli głównej.
przeczytaj recenzję