Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o Czyngis-chanie, lepiej niech sięgnie po którąś z wydanych w Polsce biografii tego wodza.
przeczytaj recenzję
Oprócz typowej dla serii mieszanki czarów i szkolnych perypetii głównych bohaterów film Yatesa dostarcza również wrażeń o wymiarze bardziej dramatycznym.
przeczytaj recenzję
„Pułapka na zabójcę”, podobnie jak część dzieł Gasparowa sprzed dwóch czy trzech dekad, zakwalifikowana została do gatunku filmów… milicyjnych.
przeczytaj recenzję
I oto mamy zdanie kluczowe, opisujące całego „Księcia Półkrwi” – cokolwiek by o nim nie mówić, jest tylko przegrupowaniem, a choć przegrupowania bywają kluczowe, bywają też nudne.
przeczytaj recenzję
Jeżeli grzechem Manna jest sięganie po pewne szablony funkcjonujące w kinie sensacyjnym tylko po to, by móc opowiedzieć za każdym razem inną historię, to ja proszę, by twórca grzeszył jak najwięcej.
przeczytaj recenzję