Esensja

źródło

Recenzje

3243
Sebastian Chosiński krytyk
5 Esensja
Niezwyciężony — Jeśli podczas oglądania wyłączy się zdrowy rozum, film może się nawet spodobać. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
4 Esensja
13 dzielnica - Ultimatum — Widzieliście „13 dzielnicę” i wam się podobała? Idźcie na sequel, dostaniecie to samo, tylko bardziej głupio. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
6 Esensja
Ya pokazhu tebe Moskvu — Nie jest to dzieło na miarę „Prawdziwego romansu”, ale ogląda się je z przyjemnością, której towarzyszy przekonanie, że taka scenariuszowa ekwilibrystyka możliwa jest tylko w kinie rosyjskim. przeczytaj recenzję
Urszula Lipińska krytyk
3 Esensja
Spotkanie w Palermo — Wim Wenders zamienił pióro poety na kserokopiarkę i złożył wielkim reżyserom, Bergmanowi i Antonioniemu, jeden z najbardziej niezręcznych hołdów w historii kina. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
6 Esensja
Vladyka Andrey — Niestety, przez najciekawszy – przynajmniej z naszego punktu widzenia – okres międzywojenny Janczuk jedynie się prześlizgnął (o bracie Stanisławie, polskim generale, nie mówi wcale). przeczytaj recenzję
Ewa Drab krytyk
7 Esensja
Cichy chaos — W filmie „Cichy chaos” reżyser pochyla się nad problemem emocjonalnego konformizmu, snując opowieść równie spokojną i przejmującą jak cierpienie głównego bohatera. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
4 Esensja
Noc w muzeum 2 — „Noc w muzeum 2” to rozrywka rodzinna, w której młodszą część familii znudzi powolność akcji, a starszą zbyt skromna dawka humoru. przeczytaj recenzję
Ewa Drab krytyk
4 Esensja
G.I. Joe: Czas Kobry — „G.I.Joe” plasuje się jakościowo gdzieś między wcześniejszymi produkcjami reżysera – pełen dynamicznych sekwencji, ale także mało emocjonujący. Nieszkodliwy przeciętniak. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
5 Esensja
Leytenant Suvorov — Choć miejscami obraz razi uproszczeniami, mimo wszystko potrafi wzruszyć, odwołując się do podstawowych uczuć człowieka. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
8 Esensja
Kac Vegas — Lepiej do filmu podejść, dopiero pracując nad syndromem dnia następnego, przy piwie, z obowiązkowym przypominaniem sobie dawnych imprez – „a pamiętacie, jak Janek się napił i…” przeczytaj recenzję