Podróż Felicji —
Jeśli kino jest dziś w stanie osiągnąć tak wiele, to może nie jest z nim tak źle, jak wydaje się z repertuaru naszych dystrybutorów? Egoyan przywraca mi tę nadzieję.
przeczytaj recenzję
Przyczajony tygrys, ukryty smok —
„Przyczajony tygrys, ukryty smok” tak po prawdzie nie jest niczym odkrywczym. Przez poprzednie lata nakręcono podobnych obrazów dziesiątki, a pewnie i setki, ale miały wielokrotnie niższe budżety.
przeczytaj recenzję
U progu sławy —
„U progu sławy” to filmowe wspomnienie Camerona Crowe z czasów, gdy jako nastolatek towarzyszył w trasie koncertowej kilku spośród najważniejszych grup rockowych lat 70.
przeczytaj recenzję
Wróg u bram —
Film polecam, ponieważ zawiera on wiele świetnych sekwencji, które w moim odczuciu bilansują wymienione przeze mnie w tej recenzji wady.
przeczytaj recenzję
Traffic —
Steven Soderbergh powiedział o "Traffic", że wszystkie jego dotychczasowe doświadczenia reżyserskie skupiły się w tym jednym, najtrudniejszym dla niego projekcie.
przeczytaj recenzję
Gladiator —
O „Gladiatorze” napisano i powiedziano już wiele. Jednym film się podobał, innym nie. Ja należę do tych drugich, przede wszystkim dlatego, że bardzo nie lubię, gdy ktoś próbuje zafałszować historię.
przeczytaj recenzję
Podejrzany —
Całym światem filmu Stephena Hopkinsa jest zionące z każdego kąta przygnębiającą klaustrofobią biuro głównego inspektora policji na Karaibskiej wysepce.
przeczytaj recenzję
Billy Elliot —
Nie jest to lekka i przyjemna historia, jakich oglądało się wiele. Wręcz przeciwnie - pewne fragmenty ogląda się z trudem, odbiera nieprzyjemnie. Jednak nie żałuję szansy, którą dałem temu filmowi.
przeczytaj recenzję