Pralnia —
Problem z tego typu filmami - które w założeniu mają krytykować silnych i stawać po stronie słabych - polega jednak na tym, że zło wydaje się w nich znacznie atrakcyjniejsze od dobra.
przeczytaj recenzję
Król —
"Król" to skrajnie męskie kino - w stereotypowym ujęciu odbiorczym filmu wojennego, ale i ze względu na płeć członków ekipy i obsady. Ten drastyczny brak parytetów łagodzi jednak finał opowieści.
przeczytaj recenzję
Oficer i szpieg —
Polański w "Oficerze i szpiegu" zdaje się tak bardzo koncentrować na poczuciu (osobistej?) krzywdy, że rezygnuje nawet z własnego filmowego języka.
przeczytaj recenzję
Ad Astra —
"Ad Astra" rozpada się na kilka niezależnych opowieści, które łączy jedynie postać Roya. Nawet subiektywizm nie usprawiedliwia tego nadmiaru, który skutkuje powierzchownością.
przeczytaj recenzję
Ból i blask —
Jeśli "Ból i blask" Pedro Almodovara traktować jako jego spowiedź, to potwierdza się stara prawda, że cierpienie uszlachetnia. Powstają wtedy wielkie rzeczy.
przeczytaj recenzję
Młody Ahmed —
Bardzo dobrze zagrany i zainscenizowany "Młody Ahmed" traci na wiarygodności w rozczarowującym finale. Dzieło Dardennów trudno jednak skreślić, gdy wyjrzy się za okno. Film daje do zrozumienia, że w walce na ideologie dawno się pogubiliśmy.
przeczytaj recenzję
Dzięki Bogu —
Oparty na faktach "Dzięki Bogu" stanowi precyzyjnie wymierzony cios w pedofilię duchownych i wszystkich, którzy ją kryją. Film unika uproszczeń, poraża spokojem i obojętnością władz kościoła.
przeczytaj recenzję