Nazywam się Dolemite —
Po seansie nowego filmu Netfliksa można śmiało powiedzieć, że stary, dobry Eddie powrócił. I jest w najlepszej formie od lat!
przeczytaj recenzję
Czarownica 2 —
Więcej mroku, akcji, przemocy i humoru, ciekawy twist, a na deser trochę za duża dawka lukru. Głównym atutem kontynuacji "Czarownicy" jest ona sama – piękna, zimna, magnetyzująca i diabelnie groźna.
przeczytaj recenzję
Wojna o prąd —
Choć Gomez-Rejon robił, co mógł, by ocalić "Wojnę o prąd" od zapomnienia, jego produkcja nie zapisze się w świadomości widzów. Koniec filmu, światła zgasły, pozostała jedynie ciemność.
przeczytaj recenzję
Mowa ptaków —
W "Mowie ptaków" Xawerego Żuławskiego, ojciec reżysera przemówił na nowo językiem przefiltrowanym przez wrażliwość syna. Efekt jest niezwykły.
przeczytaj recenzję
Boże Ciało —
To nie jest film o polskim Kościele, o wierze, a nawet o rodzimej prowincji. "Boże Ciało" Jana Komasy opowiada o poszukiwaniu w życiu sensu.
przeczytaj recenzję
Solid Gold —
Tego, co faktycznie wycięto z filmu "Solid Gold" Jacka Bromskiego, prawdopodobnie się nie dowiemy. To, co zostało, jest chaotyczną opowieścią o świecie, w którym nie da się żyć. Prymitywnym i upolitycznionym.
przeczytaj recenzję
Parasite —
"Parasite" jest zaskakującą, mistrzowską lekcją inscenizacji; niezwykle precyzyjnym mariażem tragikomedii i farsy; nienaganną narracyjnie ostrą satyrą, która łączy w sobie przednią komedię z dojmującym dramatem, gdzie śmiech w mgnieniu oka zamienia się w rozpacz, a skrywany głęboko gniew w rechoczący dowcip.
przeczytaj recenzję
Ikar. Legenda Mietka Kosza —
Dla części będzie to po prostu kolejna poruszająca opowieść o tragicznym losie człowieka, inni docenią wyrafinowaną strukturę muzyczną filmu. Dla fanów Kosza jego największym, pośmiertnym zwycięstwem.
przeczytaj recenzję
Pan T. —
Film Marcina Krzyształowicza to jedno z największych zaskoczeń Konkursu Głównego tegorocznej Gdyni. Niewiele się o nim ostatnio mówiło.
przeczytaj recenzję