Richard Jewell —
„Richard Jewell” to ważny film, bo na autentycznym przykładzie pokazuje, jak silne są media. Ich budująca i destrukcyjna moc jest przeogromna, o czym przekonał się właśnie Richard Jewell blisko ćwierć wieku temu.
przeczytaj recenzję
1917 —
Film przytłacza, czyni ludzi nieco bardziej posępnymi i zmusza do pewnych refleksji. I być może trudno go nazwać pacyfistycznym manifestem przez wzgląd na bark jakiegokolwiek patosu wewnątrz, to przesłanie twórców daje się odczytać bardzo łatwo.
przeczytaj recenzję
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie —
Jeśli podobały Wam się dwa ostatnie filmy (lub co najmniej jeden z nich), to IX epizod dobrze wpisze się w ten całokształt. To są nowe Gwiezdne Wojny. Star Wars, jakie powstawały około 40 lat temu już nie wrócą.
przeczytaj recenzję
Le Mans '66 —
Przy opowiadaniu tego rodzaju historii twórcy musieli, oczywiście, zdecydować się na kilka hollywoodzkich zabiegów, ale te drobne odstępstwa od faktów sprawiają, że do „Le Mans ’66” będę na pewno wracał. Przecież rozstrzygnięcie wyścigu znane jest już od ponad 50 lat, ale to nie wynik, a wszystkie zakulisowe wydarzenia czynią ten film tak dobrym.
przeczytaj recenzję
Doktor Sen —
To świetnie rozpisana opowieść o nietypowych ludziach, która zawiera paranormalne elementy i sporo nieprzesadnych efektów specjalnych, co powodują, że całość ogląda się z przejęciem i zainteresowaniem.
przeczytaj recenzję