Finał jest satysfakcjonujący, dostajemy nawet happy end, ale jak to horrory mają w modzie, ostatnie ujęcie daje nam do zrozumienia, że w przypadku sukcesu na Netflix, mogą powstać kolejne części.
przeczytaj recenzję
Produkcja ta daje sporo frajdy, ale pozostawia też wrażenie, że zasada kontynuacji „więcej, szybciej, efektowniej” jakoś nie wyszła historii na dobre.
przeczytaj recenzję
Nie jest to typowy sequel ani remake filmu „Kosmiczny mecz”, ale miejscami się do tej produkcji odnosi. Czy w 2021 roku zrealizowano tę historię lepiej? Nie!
przeczytaj recenzję
„Czarna Wdowa” to zgodnie z przewidywaniami, film kompletnie niepotrzebny, w którym historia nie jest w stanie nas zainteresować, a przedstawienie następczyni Natashy nie wymagało dwóch godzin seansu.
przeczytaj recenzję