Diuna —
Przez ostatnie 45 minut seansu wielokrotnie odnieść można wrażenie, że widzimy już ostatnią scenę, po czym „Diuna” trwa i trwa i nie wie, kiedy się skończyć.
przeczytaj recenzję
Nocne kły —
Twórcy starali się połączyć historię zakochanej pary z krwawą walką między ludźmi i wampirami o dominację w Los Angeles. Niestety efekt jest niezbyt zadawalający
przeczytaj recenzję
Venom 2: Carnage —
„Venom 2: Carnage” to krótki, banalny, ale dostarczający rozrywki film akcji, którego jedynym sensem jest pokazanie walki dwóch symbiontów, co nawet dobrze się udaje.
przeczytaj recenzję
Squid Game —
Serial zdecydowanie spodoba się widowni lubiącej mocne doznania, jednak nie infantylne, a z mocnym przekazem, i skłaniającym do rachunku sumienia nad własnymi decyzjami.
przeczytaj recenzję
Sprzątaczka —
Pokazuje życie przeciętnej osoby, która na swoje barki bierze bardzo dużo i stara się to utrzymać. Serial stara się stanąć po stronie ofiar, dlatego wchodzimy we wszystkie myśli głównej bohaterki.
przeczytaj recenzję
Ktoś jest w twoim domu —
Jak na slasher, to spodziewaliśmy większej ilości trupów. Netflix nie ma szczęścia do horrorów, ale i na tej platformie znajdziecie znacznie lepsze propozycje z tego gatunku.
przeczytaj recenzję
Wesele —
„Wesele” to film zrobiony w całość po tezę, ale to nie pierwszyzna u Smarzowskiego, który jako artysta ma prawo robić w swym dziele co chce.
przeczytaj recenzję
Komedianci debiutanci —
Poruszająca opowieść o sztuce, wyrażaniu siebie, absurdzie życia. Opowiedziana w lekki, przychylny sposób, zaskakuje tragizmem, powagą i przemyśleniami, do których skłania.
przeczytaj recenzję
Nie czas umierać —
Fabuła zdecydowanie mogłaby być ciekawsza, bardziej zwięzła i utrzymana w lepszym tempie, ale nadal jest to solidny, pełen skrajnych emocji film sensacyjny, który w zasadzie nawet się nie dłuży.
przeczytaj recenzję