Dziewczyny z Dubaju —
Nie jest to szkodliwy bzdet, jak „365 dni”, a kompetentny film, z historią, pozwalający przemycić nieco treści i zadać pytania, nad którymi po seansie człowiek chwilę się zastanawia.
przeczytaj recenzję
Vienna Blood —
Wiedeńska krew nie jest produkcją efekciarską. Przeciwnie – w kolejnych epizodach prawie nie ma scen akcji czy dynamicznych ruchów kamery.
przeczytaj recenzję
Koło czasu —
Ogląda się przyjemnie „do kotleta” – szczególnie, gdy jest fanem fantasy – jednak nie zapowiada się na to, byśmy dostali arcydzieło, a nawet coś specjalnie wyróżniającego się.
przeczytaj recenzję
Zamiana z księżniczką 3 —
Myślę, że po kiepskiej drugiej części ten tytuł zadowoli zawiedzionych przed rokiem widzów. Nie ma jednak co oczekiwać wybitnej produkcji.
przeczytaj recenzję
7 więźniów —
„7 więźniów” stopniowo buduje napięcie i odkrywa swoją wielowarstwowość. Nie jest to film oczywisty, ponieważ czasem zdaje się przewidywalny, by chwilę później kompletnie zaskoczyć.
przeczytaj recenzję
Córka —
Film niepokojący, poruszający ważny temat, fenomenalnie zagrany i nakręcony. Czekam na więcej produkcji, które zechcą zbadać ten aspekt kobiecości.
przeczytaj recenzję
Pitbull —
„Pitbull” jest bez sensownego scenariusza, w którym ludzie nie potrafią normalnie rozmawiać i się zachowywać. Mogłoby przejść, gdyby narracja nie była tak ciężkostrawna przez pseudoreligijny patos.
przeczytaj recenzję
Mój czas dla ciebie —
To krótki, konkretny i mocny serial. Niekoniecznie dla miłośników kina akcji. Ale już dla każdego, komu temat relacji międzyludzkich (zwłaszcza tych damsko-męskich) nie jest obojętny.
przeczytaj recenzję