Bodyguard i żona zawodowca —
Historia jest prosta jak drut, nawet niektórych zwrotów akcji można się łatwo domyślić. Nie ma w tej produkcji niczego zaskakującego czy trzymającego w napięciu.
przeczytaj recenzję
Lato '85 —
Historia prosta, która nie zaskakuje, jednak produkcja wygrywa świetnymi kreacjami aktorskimi głównych bohaterów i klimatem lat 80., który Ozon potrafił wykorzystać. Polecam.
przeczytaj recenzję
Szybcy i wściekli 9 —
Fabuła nie jest może zbyt skomplikowana, a jej finał łatwo przewidzieć, ale nie dla historii sięga się po „Szybkich i Wściekłych”, a dla widowiskowych scen pościgów superszybkimi samochodami.
przeczytaj recenzję
Ojcostwo —
Ogromnym plusem jest spojrzenie na rodzicielstwo ze strony ojców. I to kwestia, która najbardziej mnie urzekła i zapadła w pamięć.
przeczytaj recenzję
Małe potworki —
Problemem „Małych potworków” jest Alexander England, który w ogóle nas nie śmieszy. Związane z nim żarty nie bawią.
przeczytaj recenzję
Skater Girl —
To produkcja, którą warto obejrzeć z dziećmi – nie tylko po to, by zachęcić je do uprawiania sportu czy realizacji marzeń, ale i po to, by rozszerzyć ich horyzonty i wiedzę o świecie.
przeczytaj recenzję
Smok życzeń —
To poprawna i ładna animacja, nieprzekraczająca współczesnych standardów w tej dziedzinie. Estetycznie jest zadowalająca, ale czuć, że nikt nie miał tutaj ambicji, żeby wykazać się czymś unikatowym.
przeczytaj recenzję