Zawodnik mieszanych sztuk walki Cole Young przywykł do tego, że obrywa za pieniądze. Nie ma jednak pojęcia o swoim pochodzeniu i nie wie, dlaczego władca Zaświatów Shang Tsung nasłał na niego swojego najlepszego wojownika, Sub-Zero, kriomancera z innego wymiaru. W obawie o bezpieczeństwo rodziny Cole udaje się na poszukiwanie Sonyi Blade, poleconą mu przez Jaxa. Ten major sił specjalnych ma takie samo dziwne znamię w kształcie smoka, z jakim urodził się Cole. Wkrótce Cole trafia do świątyni Lorda Raidena, jednego ze Starszych Bóstw i obrońcy Ziemi, zapewniającego schronienie tym, którzy mają smocze znamię. W świątyni Cole trenuje z doświadczonymi wojownikami Liu Kangiem i Kung Lao oraz zbuntowanym najemnikiem Kano. Wspólnie staną do walki największych mistrzów Ziemi z przeciwnikami z Zaświatów, w której stawką jest wszechświat. Ale czy Cole zdoła uwolnić swoje arcana – niezmierzoną moc we wnętrzu duszy – i zdąży nie tylko ocalić bliskich, ale i powstrzymać Zaświaty raz na zawsze? opis dystrybutora
@Rayearth nie zgadzam sie
Nowa wersja jest o wiele lepsza moim zdzniem każda postać dostała jakąś krótką historię,
Fabuła fabuła wreszcie wyjaśnia kilka rzeczy a sceny walki są naprawdę fajnie nagrane.
Co do efektów to znalazłem kilka niedociągnięć ale przeciętny widz nie narzeka na – za dużo Mortal Kombat w Mortal Kombat. Film Gorąco polecam każdemu fanowi serii
Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Na świeżo po seansie oceniam na 7. Jest trochę niedociągnięć i chaosu montażowego. Fatality, Bi Han, Hanzo, Kano i Kung Lao na +. Muzyka, Shang i Raiden na -. Fajne smaczki w postaci Shao Kahna na ścianie świątyni, Kenshi, na zlepkach w domu Sonyi. Niezły gadzi Reptile i niezła wizualnie Nitara zrobiona trochę na kształt syreny. Klimat średni, ni w kij ni w oko. No i choreografie walk całkiem całkiem.
?? – Czy ten film powstał naprawdę?????
Ludzie, te filmwebowe daty premiery typu 1.01 to jest bzdura. Wprowadzają tylko wszystkich w błąd, a sens wpisywania tej daty u nich polega JEDYNIE na tym, żeby nie można było głosować na film przed premierą – skoro nie jest znana data premiery, to wpisują sobie 1 stycznia (rok produkcji+1) i się cieszą. Tylko przy okazji wprowadzają masę ludzi w błąd, ale kto by się przejmował.
Pozostałe
Wersja sprzed 26 lat lat stała się jeszcze lepsza po tym gniocie.