Relikt —
Oprócz wysmakowanych zdjęć, głównym atutem filmu jest bardzo dobre aktorstwo. To pozycja dla entuzjastów takich horrorów jak "Babadook". Wolno się rozkręca i pozostawi po sobie ślad
przeczytaj recenzję
The Kissing Booth 2 —
Sequel jest nudny, wtórny i niepotrzebny. Nie można mówić nawet o przyzwoitej rozrywce. Ktoś mógłby pomyśleć, że w komedii romantycznej tak łatwo wywołać w widzu emocje
przeczytaj recenzję
Aeronauci —
Obraz na pewno warto pochwalić za oprawę wizualną i efekty specjalne. To jednak nie wystarcza, żebyśmy mogli mówić o produkcji Amazonu jako o dobrym filmie
przeczytaj recenzję
Polowanie —
Film ma jeden zasadniczy problem, oprócz rozrywki, chce być także poważną produkcją, co jej kompletnie nie wychodzi. Lindelof i Cuse wystartowali z ciekawym pomysłem, ale zabrakło finału na poziomie.
przeczytaj recenzję
Dzieciaki z showbiznesu —
Film to przestroga dla rodziców, którzy marzą o tym, by ich pociecha została gwiazdą filmową, bo życie młodych gwiazd niekoniecznie będzie taką bajką, jaką oglądamy na łamach kolorowych magazynów
przeczytaj recenzję
Fatalny romans —
"Fatalny romans" to nieciekawy film, który można zmęczyć w nudny wieczór – nie spodziewajcie się jednak wielu wrażeń. Sprawdzi się jako wypełniacz wolnej godziny i minie bardzo szybko
przeczytaj recenzję
Palm Springs —
Palm Springs jest produkcją skierowaną do miłośników komedii romantycznych, którzy uważają, że już wszystko w tym gatunku widzieli i nic nie jest w stanie ich zaskoczyć.
przeczytaj recenzję
Wyzwanie —
Nudna produkcja pełna niewykorzystanych szans. Jest za dużo spłyconych wątków, które nużą zamiast zaskakiwać. Szkoda, bo potencjał był. Przynajmniej na papierze.
przeczytaj recenzję
Misja Greyhound —
Ostatecznie wyszła całkiem solidna produkcja wojenna, która niekiedy prowokuje zejście na krawędź fotela, a czasem wręcz odwrotnie, powoduje, że głowa może opaść na oparcie kanapy
przeczytaj recenzję
7500 —
7500 nie jest kinem akcji. Wszystko rozgrywa się w ciasnym, wręcz klaustrofobicznym kokpicie pilotów. to popis aktorski Josepha Gordona-Levitta.
przeczytaj recenzję