Pieśń imion —
Pieśń imion ma ciekawą historię, która jest niszczona przez kiepsko przedstawione motywacje bohaterów i brak pazura w kreacjach aktorskich.
przeczytaj recenzję
Cały dzień i noc —
Cały dzień i noc to film zmarnowanych szans. Twórca chciał przekazać konkretną myśl w taki sposób, żeby była ona jasna i czytelna dla jak najszerszej widowni.
przeczytaj recenzję
Groźne kłamstwa —
Wybór Groźnego kłamstwa to kompletna strata czasu, którego nikt nam nie zwróci. Nie ma w tym filmie kompletnie nic wartego pochwały.
przeczytaj recenzję
Upadek królestwa —
„Upadek królestwa” jest w stanie wciągnąć widza w przygody Uhtreda i jego kompanii, poruszyć emocje i wywołać podekscytowanie każdym odcinkiem.
przeczytaj recenzję
Wiwarium —
Wiwarium miało zadatki na to, by być ciekawym filmem, jednak przez słabą drugą połowę staje się kolejną produkcją, o obejrzeniu której zapomnimy po miesiącu.
przeczytaj recenzję
Wierzę w Ciebie —
Nie jest skierowana do cyników czy osób niewierzących w wyższą siłę sprawczą. Film jest bowiem wypełniony dialogami i scenami, które dla osób niewierzących będą po prostu puste i banalne.
przeczytaj recenzję
Turniej główny —
Kino familijne i propozycje dla dzieci powinny prezentować lepszą jakość, a nie jazdę bez trzymanki po stereotypach, schematach i wszelkich kliszach.
przeczytaj recenzję
Czas łowów —
Przejście z jednej konwencji w drugą nie do końca się udaje i można mieć wrażenie, że tak naprawdę oglądamy dwa filmy w jednym. Krecha oddzielająca je od siebie jest mało subtelna.
przeczytaj recenzję