Małpi interes —
Mimo niewątpliwych zalet „Małpi interes” nieszczególnie przypadł mi do gustu. Jest to obraz zbyt chaotyczny, za bardzo bazujący na gagach.
przeczytaj recenzję
Dr Jekyll i pan Hyde —
Rouben Mamoulian w końcu otrzymał scenariusz, dzięki któremu mógł w pełni rozwinąć swoje umiejętności reżyserskie.
przeczytaj recenzję
Strona tytułowa —
Strona tytułowa to ciekawa i inteligentna satyra, której prawdopodobnie nie byłem w stanie docenić tak bardzo, jak na to zasługuje.
przeczytaj recenzję
Mistrz —
„Mistrz” jest ucieczką Kinga Vidora od eksperymentów. To chyba najbardziej konwencjonalny film tego reżysera, jaki było mi dane dotychczas oglądać
przeczytaj recenzję
The Last Flight —
„Ostatni lot” jest filmem straconej szansy. Pomysł na scenariusz był znakomity, ale twórcy nie odważyli się pójść na całość.
przeczytaj recenzję
Suka —
Specyficzny realizm i surowość Suki stanowią przyjemną odmianę od ugrzecznionego kina amerykańskiego czy mocno wystylizowanego niemieckiego.
przeczytaj recenzję
Wróg publiczny —
Wróg publiczny nr 1 to film godny uwagi przede wszystkim ze względu na aktorstwo Jamesa Cagneya i ambitną próbę szerszego spojrzenia na problem przestępczości.
przeczytaj recenzję
Braterstwo ludów —
„Braterstwo ludów” jest wczesnym typem filmu katastroficznego, który zrealizowano z budzącą podziw maestrią techniczną.
przeczytaj recenzję