Sam film totalna porażka, ale o takim komiksie nie wiedziałem, ale jak się okazuje jest to pierwowzór Kapitana Ameryki.
Ciężko ocenić, ten serial widać tu kasę, pancerze świetnie zrobione, walki fajne ale jest ich bardzo mało, niezły watek Johna/halsey a z drugiej strony totalnie bezsensowna druga linia z Kwan i sorenem