to nie jest zły film ale jakoś nie do końca mi się podobał i jeszcze te elementy poprawnośći wplecione na siłę
od początku nie spodziewałem się wiele po tym filmie, ale 2/3 jest o problemach farmerów, a dopiero pod koniec coś się zaczyna dziać
o dziwo ten film jest naprawdę dobry, sam temat równie dobrze można by przenieść do świata boksu, piłki nożnej czy siatkówki, a historia to prawdziwa opowieść niejednego sportowca
komedii tu niewiele, cała historia nie zdarzy sie w prawdziwym życiu ale film ma w sobie jakieś ciepło i ogląda się naprawdę dobrze