takie indonezyjskie połączenie Kapitana Ameryki z Thorem
w sumie jedynym polskim superbohaterem (a przynajmniej o jakim jak słyszałem) jest As z hydrozagadki
beznadziejny
totalny debilizm, a do tego cześć skopiowano z nie mniej udanego Psycho a Go Go (1965)
Film to skrócona wersja wcześniejszego serialu, ale jest koszmarnie nudny i właściwie przez cały czas mamy to samo bandyci kogoś porywają, trochę bijatyki, ucieczka złoczyńcy i od nowa
spodziewałem się czegoś lepszego, końcówka całkowicie zawodzi
straszliwie nudny
spodziewałem się nieco więcej komedii
bardzo dobry film wojenny
końcówka zaskakująca, całość nie jest najgorsza ale nieco przegadana