Film masakrycznie zły i to nie z powodu małego budżetu ale poplątanych scen i braku pomysłu przez co dostajemy misz masz a kolejne sceny coraz bardziej durne, o ile zdeformowany morderca może być to mumia i zmartwychwstanie kobiety, a już nie mówiąc o statku na klifie i czarnym koniu można tylko zapytać po co ?
jeden z wcześniejszych filmów Spilberga jakoś nie do końca mnie przekonało to przeniesienie w czasie przez zanieczyszczenie choć film podejmuje ważny problem
cos takiego było by praktyczne przynajmniej przy wielu wpisach było by wiadomo czy ktoś odpowiedział choć z drugiej strony zalew takich wiadomośći również mógł by przeszkadzać