Bez fabuły – Film przedstawia życie młodych Amerykanów na początku lat 80. W tamtych czasach film wywarł szokujące wrażenie, które dzisiaj już zbladło, bo brakuje tutaj tego, co w filmie jest najważniejsze, czyli ciekawej historii. Brak tutaj związku przyczynowo-skutkowego. Każda scena to osobna migawka z życia młodego człowieka. Nawet temat nieplanowej ciąży potraktowano tak marginalnie. To są wady.
6/10
Jestem zdania, że nie do końca wykorzystano potencjał, jaki niesie historia. Za mało się tutaj dzieje, wiele scen jest powtarzalnych, przez co nie wnoszą one nic nowego do historii. Sam zabieg nagrywania amatorską kamerą też moim zdaniem nie był tutaj potrzebny. Przyczyna zachowania głównego bohatera została wytłumaczona w banalny sposób, przez co straciła siłę swojego rażenia. Temat niewyczerpany.
5/10
Na szczęście, film nie jest nudny. Da się go obejrzeć, ale jakiejś rewelacji też tutaj nie znajdziemy. Warto obejrzeć dla dobrych ról, zwłaszcza młodej Keke Palmer.
5/10
> TVpiotrek o 2012-04-29 20:52 napisał:
> 6,9 to trochę mało, przynajmniej 7,5 – prawdziwi patrioci i znawcy filmu powinni
> wyżej oceniać! Wspaniały film, do bólu prawdziwy i przejmujący ze świetną grą
> aktorską i muzyką. Mam edycję specjalną 2xDVD + replika guzika i kalendarium
> Katyńskie. Polecam i pozdrawiam!
Haha :D no bez kitu, uśmiałem się, zwłaszcza przy: "prawdziwi patrioci i znawcy filmu powinni wyżej oceniać!". Dzięki :)
Samozwańczych patriotów i tak za dużo mamy w naszym kraju, a znawcy filmu nie dają się nabierać na tę laurkę, która może treść ma, ale słabiutko przekazaną. Pod względem warsztatowym film na plus, ale nieciekawy i źle napisany scenariusz (LOL, punkt kulminacyjny w środku filmu!) odtrąca. Jest wiele ciekawszych filmów na temat zagłady wojennej.
Tragedia – Obejrzałem pierwszy odcinek i więcej już nie obejrzę. Nie dość, że nudny, źle zrobiony, kiepsko zagrany, to na dodatek dialogi bezstylowe. Źle nie życzę, ale powinni anulować to jak najszybciej. Nawet Jennifer Love Hewitt niczego nie rekompensuje.
2/10
Zgadzam się, co do powyższej opinii. Całkiem solidna komedia romantyczna, która spełnia swoje podstawowe funkcje. Jakiejś rewelacji nie ma, ale, jako fanowi Rachel McAdams, dobrze mi się oglądało tę produkcję.
6/10
Kiepsko – Największa i najlepsza kinematografia w Europie. Rzadko mamy okazję obejrzeć francuski film w Polsce (nie licząc kolejnych komedii z Audrey Tautou). Film doczekał się premiery kinowej w Polsce pewnie dzięki Diane Kruger. Niestety, jest to przeciętne kino francuskie. Dużo dłużyzn i zawiera to, co najgorsze we francuskich kinach: "od wyrzutków społecznych można się wiele nauczyć". Ponadto, jest po prostu nudny. Nie wzbudza emocji. Kilka ciekawych scen, dobre role, nie rekompensują braków.
4/10
Cudują z tymi rebootami. Po co robić film o tym, jak został Spider-Manem – historię zna cały świat. A oni pewnie przez pierwszą godzinę będą przynudzać jakimiś nieciekawymi scenami, a potem zrobią pojedynek z Jaszczurem i koniec.
Niech się pokuszą o zrobienie filmu "Spider-Man na emeryturze", to wtedy może widz poczułby odrobinę świeżości.
Jedynie Emma Stone jest magnesem tego filmu.
Przyznam szczerze, że serial mnie zniechęcił w pierwszym sezonie i nie przebrnąłem dalej, ale podobno rozkręca się w drugiej połowie sezonu, więc może skuszę się obejrzeć go dalej.
Godne podziwu, że serial z każdym rokiem był typowy do anulowania, ale jednak dotrwa do końca.
Foto niezłe (od lewej):
- aktor znany z ról psychopatów;
- aktor znany z ról socjopatów;
- aktorka znana głównie za sprawą "Dziewczyny z tatuażem", w której wcieliła się w socjopatkę. Cieszy mnie, że Rooney Mara może przebierać w rolach, bo to utalentowana aktorka :)
Proszę czekać…