Aktywność

Renée Zellweger

Już wiele gwiazd poddało się zabiegom plastycznym, ale jej '’nowa twarz'’ to smutna sprawa. Przebiła ostatnie dokonania Nicole Kidman. Kompletnie nie można jej rozpoznać.

Jane the Virgin (2014 - 2019)

LOL – Do obejrzenia pilota zachęciły mnie dobre recenzje (80/100 na metacritic). Oczywiście, nie jest to aż tak dobry serial, ale jeśli chodzi o swój gatunek, to całkiem przyzwoicie został zrealizowany. Nie odczuwa się zażenowania podczas oglądania, a sporo scen faktycznie śmieszy. Jednak to nie moje klimaty.

Thor w samym sercu morza

Ron Howard kręci w kratkę, więc teraz najprawdopodobniej będzie to jego słabszy film. I zwiastun zapowiada, że tendencja ta się utrzyma i zobaczymy efekciarską produkcję.

Piknik pod Wiszącą Skałą (1975)

Arcydzieło – Jeden z najlepszych filmów, jakie w życiu obejrzałem – mój TOP10. Jako nastolatek przypadkiem natrafiłem na niego, a całkowicie odmienił mój sposób patrzenia na kino. Mistyczny, niejednoznaczny, subtelnie opowiedziany. Dzieło światowego kina.

Iron Man będzie miał starcie z Kapitanem Ameryką!

Mam nadzieję, że Kapitan Ameryka zniszczy Iron Mana i nie będziemy musieli już oglądać Downeya w tym uniwersum. Ale zaraz… przecież już ma wystąpić w późniejszych częściach. Więc sprzeczka będzie raczej natury dziecinnej, aby pod koniec filmu mogli się pojednać.

Nie żyje Elizabeth Pena

Tak naprawdę nie wiadomo, co było przyczyną śmierci. Użyto terminu "a brief illness", co de facto oznacza, że rodzina nie chce publicznie podać tej informacji.

Warner Bros. ujawnia daty premier filmów DC!

Czyli niczym Marvel – dwa filmy w jednym roku. Liczę na to, że DC zdetronizuje swojego konkurenta. Zack Snyder powinien o to zadbać.

Zajazd pod duchem (2011)

Również nie polecam. Do bólu przewidywalna marna historyjka, do tego fatalnie zrealizowana. No i na dodatek wcale nie straszy.

Zaginiona dziewczyna (2014)

No Barney tutaj stworzył diametralnie inną rolę niż w serialu, a żony Hanka tutaj nie było :p

Zaginiona dziewczyna (2014)

Rozczarowanie [tytuł tematu może być mylący] – Dywagacje na temat tego filmu to oscylowanie między kolejnymi spojlerami, ale bez obawy – tutaj ich nie znajdziecie.

Zaczęło się wręcz doskonale. Dostajemy gęsty thriller, w którym nie wiemy, co się stało. Kojarzycie "Labirynt" czy "Zodiaka"? To dokładnie ta sama wysoka półka. Niestety, gdy z offu i retrospekcji wyjaśnia się tajemnica zniknięcia kobiety, czar pryska. Czułem się, jakby ktoś mi mówił: "Możesz już wyjść z kina, widzu. Teraz zacznie się nowy film". I tak faktycznie było, thriller zamienił się w film sensacyjny, by na koniec stać się dramatem psychologicznym. A jak dobrze wiemy, Fincher najlepiej się czuje w tym pierwszym gatunku. Marzyło mi się obejrzeć film, w którym nie poznamy przyczyn zniknięcia żony w ogóle. Zabrakło tej tajemnicy do samego końca. Ponadto, zmierzanie do punktu kulminacyjnego było wrednie przewidywalne (mówię o tej najbardziej krwawej scenie w filmie).

Mimo to, jest to (tylko) dobry film. Mroczny, pełen tajemnicy klimat. Świetnie obsadzony, zwłaszcza Rosamund Pike i drugoplanowe postacie (megazaskoczenie: Tyler Perry!). I bronić będę Afflecka; jego sposób gry genialnie się sprawdza, gdy jeszcze nie znamy tajemnicy zniknięcia żony – trudno widzowi określić, czy zabił ją czy nie. Muzyki Reznora zawsze się dobrze słucha i w filmie, i potem po filmie.

Proszę czekać…