Nie byłbym aż tak krytyczny wobec tego filmu. Miło obejrzeć produkcję, w której grupka młodych ludzi wyjeżdża do domku na odludziu i niemal każde z nich nie zostaje zamordowane w coraz to bardziej wymyślny sposób. Jeśli chodzi o napięcie i atmosferę, to mi w gruncie rzeczy taki klimacik przypasował. Michael Cera to największe zaskoczenie, świetnie się spisał – jest to jedyna jego rola, w której mnie nie irytował, bo do tej pory grywał tylko zniewieściałych chłopczyków o niskim ilorazie inteligencji.
Jeśli chodzi o Juno, to też nie przesadzałbym. Zdarzało jej się pokazywać więcej. Swoją drogą zawsze mnie ona zadziwia tym, że jej postacie są równie sympatyczne, co denerwujące. Nie inaczej jest tutaj.
Czym jest ten film? Nie analizą obłędu, nie krytyką głupoty młodych ludzi, nie thrillerem, to po prostu zwykła historyjka, która może się podobać lub nie. Mimo wielu wad ma swoje plusy. Przez pół filmu czekałem, aż Michael Cera zacznie sadystycznie znęcać się nad Juno, a przez następne pół filmu czekałem aż Juno zacznie mordować swoich towarzyszy.
SPOILER
Oczywiście czekałem na próżno i to chyba najbardziej mi się podoba w "Magii"… Rzecz jasna, poza pięknym tyłkiem Juno :)
Dobry wybór, ale wykreśliłbym z tej listy Rosie Huntington-Whiteley i Emily Ratajkowski – typowe wady modelek: brak krągłości, kościste, mało naturalne. Także Miley Cyrus z nowym wyglądem tutaj nie pasuje. Natomiast Déborah François zbyt przeciętna, aby się tutaj znaleźć. Rihanna z każdym kolejnym tatuażem pracuje, żeby z tej listy także wylecieć :/
Jeśli chodzi o pozostałe, to good choice.
Nie zgodzę się z ferhinem, że zabrakło klimatu – tego reżyserowi nie można odmówić. Przez cały film sprawnie poruszał się w obranej konwencji. A na klimat składa się także ten las. Dla mnie nie sprawiał on wrażenia dekoracji w studiu filmowym. Operator wybrał takie filtry i oświetlenie, że faktycznie las ten może wydawać się nienaturalny, baśniowy, co według mnie akurat temu filmowi wyszło na dobre.
Futurystyczna walka między ludźmi i jeden bohater, który może odmienić losy zniszczonej Ziemi. Oczywiście różnice w kategoriach wiekowych powodują różnice w ujęciu tematu, ale nie zmienia to faktu, że odnoszę wrażenie deja vu. I jak czytam recenzje "Elizjum" – uczucie to jest słuszne.
To co się dzieje w Hollywood ostatnimi czasy to jakaś parodia. Od dawna żyją remakami, sequelami i prequelami, ale żeby w przeciągu kilku miesięcy pojawiały się te same filmy, chociażby:
Olimp w ogniu oraz Świat w płomieniach
Niepamięć oraz Elizjum
to jakaś paranoja.
I spodziewałem się, że "Elizjum" podzieli los "Świata w płomieniach". Widać widzowie musieli liczyć na to, że drugi film Blompkampa będzie co najmniej tak dobry jak pierwszy.
Millerowie to kolejny tegoroczny niespodziewany sukces komedii R w BO, mimo zmiażdżenia przez krytykę. W związku z tym należy się spodziewać, że w przyszłym roku ten gatunek będzie dominował w repertuarach kin.
Niebezpieczny jest sukces "Samolotów". Już po zwiastunach widać, że animacja jest lekko zacofana do obecnie panujących standardów.
Cieszy mnie porażka Percy’ego. Takich bzdetów nie powinno się kręcić.
Haha – Na początku nawet intrygujący, ale odkąd wyjaśnili sprawę tych padlinożerców, to superprodukcja robi się do bólu przewidywalna. Jedynie zastanawiało mnie jak rozwiążą wątek miłosny. Nie zawiodłem się, ubaw był :D
SPOILER
Bohatera uśmiercili, ale i tak był happy end. Cholera, aż strach pomyśleć jak tę Julię znajdzie 30 kolejnych Jacków. Biedna nie wyrobi.
3/10
Bez takiej nerwowości :) Według mnie wątek z córką Brody’ego jest ciekawy, aktorka też całkiem nieźle dobrana do roli nastolatki, której wszystko "whatever". Mnie najbardziej w "Homeland" wkurza romans Brody’ego z Carrie, kompletnie niepotrzebny i irytujący.
No – Siódmy odcinek i dopiero teraz ktoś pomyślał, aby wybrać się w jądro kopuły. Brawo!
A że się tak zapytam, dlaczego wszyscy oglądacie ten film? :D
Podsyłam sugestie: Manuela Vellés, Elena Anaya, Leonor Watling, Penélope Cruz, Marta Etura, Pilar López de Ayala, Leticia Dolera, Inma Cuesta, Manuela Velasco, Ana Álvarez.
Starsze, ale kiedyś niczego sobie: Sara Montiel, Carmen Sevilla.
Ale i tak bezkonkurencyjne María Valverde i Clara Lago :)
Proszę czekać…