Polski aktor tylko dobry. Niestety, chociaż ma potencjał. Ale role są średnie. Jedyni w pierwszych Koglach Moglach. Zepsuł sobie u mnie reputację przez udział w badziewnych kontynuacjach.
Dobry reżyser, chociaż trochę nierówny. Są pozycje dobre, a są przeciętne. Do dobrych na przykład należy Szklana pułapka 2 czy Na krawędzi, ale są też takie jak 12 rund, czy Legenda Herkulesa. Słabsze lub w ogóle słabe.
Swego czasu ładna kobitka. W zasadzie to pamiętam ją głównie z obu części Krokodyla Dundee, gdzie zagrała bardzo dobrze. Wioskę przeklętych też oglądałem i zapamiętałem ją dobrze, chociaż sam film słaby.
Niesamowicie utalentowany szwedzki aktor. Nie licząc roli w Polowaniu na Czerwony Październik, to pierwszy film, w którym pokazał klasę to Przełamując fale. No i poszło.
A mi się tam w miarę podobała, Ciekawe pomysły, fajna animacja, typu lalkowa i do tego zabawna muzyczka. Ale raczej do obejrzenia na raz tylko.
Scenarzysta z Nowej Zelandii oc Czarnych Żmij i Jasia Fasoli. Czterech Wesel i Nothing Hill. Już same te tytułu sprawiają, że należy do jednych z najlepszych. Ode mnie 9.
Jeden z największych przystojniaków kina. Bardzo lubię tego aktora i każdy film jaki z nim oglądałem jest co najmniej dobry. A to dlatego, że to znakomity aktor..
Właśnie sobie odświeżam. Leci w telewizorni. Z doskoku zerkam, bo znam ten film doskonale. N-ty raz oglądany i za nic się nie nudzi. Hogan stworzył tu taką kreację, że klękajcie narody! Scena z samobójcą i potem akcja w Australii rozwalają.
Bardzo mi się podobał ten film. Jest niesamowicie uroczy i wcale nie nudny, jak co niektórzy uważają. Aktorstwo pierwsza klasa, Bill Nighy, Colin Firth, Hugh Grant, czy Alan Rickman. Piękny obraz o miłości.
Jeden z moich ulubionych aktorów, do tego bardzo dobry. Już nie będę o Krokodylach Dundee wspominał, bo to klasyka, ale i inne role zasługują na dużą uwagę: Charlie i Boots czy Jack Błyskawica.
Proszę czekać…