@Sweet_Foxy Również uważam to za absurd. Poniosło mnie.
Ale uwagę na tą kwestię zwróciłem. :-) Teraz wszystko w rękach dodających, ale też weryfikujących.
Amen.
P.S. Wiele rzeczy można mi zarzucić, ale nie to, że nie przyznaję się do błędu, czy chwilowej nieprzemyślanej głupoty.
Arcydzieło jak kążdy odcinek tego serialu. Turek wymiata. Sama kwestia dotycząca ćwiczeń śpiewnych jego żony i w tle przebijające się "Mam chwileczkę…" mistrzowskie. Cały Bareja. Koks i Anioł potęga! I Winnicki. Kabarety be. :) "Zenuś już nie całuj, nie całuj" :)
@Kristo Okej, zgadzam się z tobą i większością. Tylko chodzi mi u zunifikowanie tego. Nie ważne, nie było tematu. Chyba go zaraz usunę.
P.S. Chodzi mi o to by było wszystko tak samo, a niestety natrafiam na seriale, gdzie takie dzielone odcinki są różnie zapisane Raz nie ma spacji, raz jest. Mnie to razi, a poprawiać nie mam zamiaru, bo mi się nie chce. O to mi tylko chodziło. Ale jak to nie jest problem, to się wyłączam.
Haha, ty cieciu jeden :) Anioł się otwiera na maksa ze swoją antyspołeczną psychiką. Lokatorzy zaczynają się buntować. Tak dalej być nie może!!! No i Bończak jako wynalazca. Ten robot i kupowanie w kolejce mięsa jest mistrzowskie.
Aktywuje się docent Furman, Zenek tak w ogóle, i akcja idzie dalej. Śmiechu po pachy!. Jest coraz lepiej komediowo. Bareja byłeś mistrzem!!!
Jak na większość filmów z wielkim psujem komedii, Sandlerem, cztery na dziesięć. Nie spodziewałem się nie wiadomo czego i przynajmniej się nie rozczarowałem. Trochę czasu szkoda i Jacka, że się dał na to coś namówić.
Tu się zgadzam prawie całkowicie, a jednak debil Sandler mocno przyczynił się do zniszczenia produkcji. Mówiąc szczerze to film mnie po prostu irytuje, a najbardziej mnie denerwuje, że taka persona jak Jack wzięła w tym czymś udział.
Tylko 5/10. Szczerze mówiąc mam już dość tych bajek z antropomorfizacją zwierząt. Nie mówię, że wszystkich, ale to musi być coś wyjątkowego. W tym przypadku jest tylko przeciętnie. Do tego jeszcze nie pasuje mi polski dubbing.
Film jest dobry, ale niestety za powoli i nie równo się rozwija. Końcówka jest faktycznie niezła, ale trzeba do niej dotrwać. Russel zagrał znakomicie i trochę nie w jego stylu. Mimo wszystko warto obejrzeć. A i tytuł znowu mi nie pasuje.
Proszę czekać…