Na początku może się wydawać, że nic w tym horrorze się nie dzieje, jest to bardziej psychologiczny film. Rozkręca się powoli. Ale jak się rozkręci jest nieźle. Na wielki plus Famke Jenssen i muzyka.
Coś takiego! Jedynka w miarę mi się podobała. Może to nie wysoka półka, ale przyjemnie się oglądało. Bardzo dobrze, że ta sama obsada, bo ci goście są w stanie każdą produkcję uratować. :)
Ten serial, podobno komediowy, jest jakiś taki nijaki. Średnia rozrywka. Charlie Sheen nie za bardzo śmieszny, chyba sobie ten dobry aktor znalazł dobrą posadkę, do tego zupełnie do kitu Kutcher.
Słabe. Ani to komedia, ani sensacja. Do tego jeszcze Ashton Kutcher, w którego zdolności aktorskie mocno wątpię. W miarę w tym wszystkim błyszczy jego partnerka Katherine Heigl.
Dobra ekranizacja powieści Agathy Christie. Co prawda nie czytałem, ale klimat tej pisarki jest. Typowa dobra angielska produkcja, prawie że z epoki. Stamp i Close super, Max Irons spisał się dobrze.
Cóż, przeciętny reżyser. Filmy w jego reżyserii ani nie błyszczą, ale też nie są jakieś słabe. Niektóre są nawet niezłe.
Ciekawy komediodramat kryminalno-sensacyjny z doborową obsadą i dobrą reżyserią Sydneya Lumeta. Dziadek, ojciec i syn i wielki skok. Miło się ogląda.
Zasadniczo to dobry reżyser i scenarzysta. Większość filmów jest na poziomie, a scenariusze nawet wyżej. Potknięcie to Rycerz króla Artura.
Tak jak słaba jest jego muzyka, tak i słabe jest aktorstwo. Ale przynajmniej nie denerwuje swoimi rolami w filmie, jak co niektórzy inni, za co ma ode mnie czwóreczkę. :)
@SZWARC_CHARAKTER Podpisuję się pod tym wszystkim co napisałeś ze szczerego serca. To był przełomowy film. Wspomniałbym jeszcze takie filmy tego reżysera, jak Niespotykane męstwo z Gene Hackmanem, czy wczesny film Na krańcu świata.
Proszę czekać…