Drugiej części jakoś nie udało mi się obejrzeć, ale trójka jest w porządku. Ten sam klimat jak w jedynce. Takie filmy odprężające są bardzo potrzebne. Jestem na tak.
Bardzo przyjemny filmik familijny. Zdjęcia, krajobrazy na wielki plus. W ogóle ogląda się dobrze. Z cała rodzinką można spokojnie zasiąść do seansu.
Niesamowity komediowy francuski aktor. Nie tylko komediowy, ale ja go głównie zapamiętałem z serii Żandarmów, gdzie był głównym rywalem de Funesa. Mistrz
Znakomite jak cała ta nieziemska seria. Kolejna możliwość do swoich popisów komediowych de Funes i ekipy. Trzyma poziom.
No i parę odcinków zahaczyłem. Muszę napisać, że jednak stary dobry Bronek był lepszy. Grabowski (czyli brat Bronka) wygląda jakby wstał ze swego starego fotela w Kiepskich i wziął się za prowadzenie agencji detektywistycznej. Generalnie gorzej, chociaż i tak dobrze nie było.
Do użytkownika, który dał mi pożal się Boże łapkę w dół. W sumie nie wiem za co, bo nawet nie oceniłem tego serialu, bo wtedy jeszcze nie oglądałem ani odcinka. Brawa za głupotę panie kolego/koleżanko. :)
I znowu skomentuję. Najnowszą serię, która teraz nie wiedzieć czemu dzieje się w Warszawie. Narzekałem swego czasu na Wojciechowskiego i Wieczorka, ale w porównaniu z najnowszą obsadą to arcytalenty były. :) Rogucki, Rowicka jakaś tam, której w życiu na ekranie nie widziałem wcześniej i beznadziejny Lubaszenko, który próbuje na siłę robić z siebie starego psa policyjnego. Nawet Chabiora już nie ma, co było zawsze wisienką na torcie.
Szkoda tylko, że nie gra w szachy jak Nocul z Ojcem Mateuszem, ale hola hola, chyba był jakiś odcinek z szachami właśnie.. :-))))
Dobra, po latach, obejrzałem sobie masę materiałów i Kalibra i Paktofoniki, no i niestety wypada na Kalibra. Wyższa szkoła jazdy i tyle. Szkoda, że Magik się rozstał, ale pewnie tak miało być.
Proszę czekać…