Odświeżyłem sobie dzisiaj przypadkiem w TV. Podnoszę ocenę na siedem. Hulk Hogan jest niesamowity. A dzieciaki mają pomysły. Mam jednak wrażenie, że coś tu zaczerpnięto z wcześniejszego Home Alone. :-)
Z aktorstwem było różnie, niektórzy twierdzili, że ojciec ją wsadzał do filmów, chociaż mi w Ojcu Chrzestnym III podobała mi się. Wbrew opinii innych. Natomiast okazała się zręczną reżyserką. Chociaż nie wszystko jej wyszło.
Super adaptacja jednej z powieści Seweryny Szmaglewskiej, którą lubię sobie przeczytać do dzisiaj, jak również obejrzeć film. Nie wyobrażam sobie by w obecnych czasach taki film powstał. Wspaniałe role dzieciaków.
Powtórka z rozrywki i to w dużo słabszej wersji. Mam na myśli oczywiście Szczęki (a szczególnie dwójkę). Nie było jednak tak źle. Film można spokojnie na luziku obejrzeć. Przynajmniej dość realistyczny, bez jakiś wymyślonych nieprawdopodobieństw.
Pierwszej części nie oglądałem, nie mam więc odniesienia. Jak dla mnie film jest niezły. Super zdjęcia i super delfiny. Szkoda tylko, że cała historia trochę niedopracowana. Ale generalnie miło się ogląda.
Znakomity dokument o niesłychanie słynnym i zdolnym francuskim aktorze Belmondo. Fajnie zrobiona cała fabuła. Dużo ciekawostek można się dowiedzieć. Ja na przykład zdziwiłem się, że w wielu filmach Belmondo grał w niebezpiecznych scenach sam bez asekuracji! To był jednak kozak!
Słabizna, szkoda na to czasu. Takie Wejście smoka dla ubogich. No chyba, że ktoś lubi sobie oglądać walki bez żadnego scenariusza, to proszę bardzo. Jedyne co jest dobre, to ostra ścieżka dźwiękowa.
Nie jest tak źle. Oczywiście żadna tam rewelacja, ale na luziku można obejrzeć. Scenariusz słaby jak nie wiem co. Co ciekawe w telewizji film jest puszczany jako Komornicy.
Ujdzie, jak nie ma nic innego do oglądania można rzucić okiem. To taki Rocky, ale w klatce. Sytuacje zupełnie nieprawdopodobne podczas walki, no ale cóż w Rockym też do końca takie nie były. :)
Niesamowity komik wśród aktorów, szkoda tylko, że nie wszystkie filmy w których grał trzymają poziom. Najgorzej z tymi z Sandlerem. Po co on się miesza do partnerowania temu słabeuszowi? No ale: Rufus w Dogmie to czysta poezja. I niech się lepiej za reżyserię nie bierze.
Proszę czekać…