Aktywność

Quentin Dupieux

Bardzo się zainteresowałem tym reżyserem. Zresztą także scenarzystą swoich filmów i cała masa innych zawodów. Zaintrygowała mnie Opona i mam zamiar zrobić sobie przegląd jego filmów. To chyba taki pozytywny wariat, a ja lubię takich.

Konspiracja.com (2001)

Nie jestem informatykiem i znam się tylko na obsłudze komputera. Tyle o ile mi jest przydatne. Więc film mi się dobrze oglądało i nawet jak były jakieś bzdury hakerskie, to ja ich nie rozpoznałem. :) Ważne, że przyjemnie się ogląda.

Mordercza opona (2010)

Nie no pomysł niesamowity. Zaintrygował mnie polski tytuł (jak zwykle rozszerzony) i zajrzałem w profil filmu i przeczytałem opis. Ale jaja, sobie pomyślałem i dodałem do listy do obejrzenia. :)

Dom z kart (1993)

Niesamowity film, przepiękny. Że też dopiero dzisiaj na niego trafiłem. Trochę niewiarygodnych sytuacji jest, ale taki urok tego filmu. Mała świetnie zagrała.

George prosto z drzewa (1997)

Taki Tarzan dla ubogich w wersji niby komediowej. Obejrzeć można, ale czy się często pośmiejemy to nie wiem. Przynajmniej mnie brzuch nie rozbolał. Fraser nawet nieźle wypadł.

Maczeta zabija (2013)

Pierwsza Maczeta była rewelacyjna, dwójka już gorzej, ale dalej się dobrze ogląda. Dobrze ktoś niżej napisał, że takie filmu, taką konwencję po prostu, trzeba lubić. Ja lubię. To jest trochę podobnie jak z Adrenaliną.

Teoria wielkiego podrywu (2007 - 2019)

Po jakimś czasie muszę zweryfikować lekko swoją ocenę i opinię na temat tego serialu. Niestety, im więcej sezonów, tym odcinki już takiego wielkiego wrażenia nie robią, ale nadal jest to dobry serial. Lepszy od Młodego Sheldona.

Kristy Swanson

Z oceną tej aktorki mam wielki problem. Bo tak, zagrała w kilku bardzo porządnych produkcjach filmowych, ale też i badziewia się trafiły. Ładna nie powiem. Szósteckę ma ode mnie, bo jakąś rewelacją to nie jest.

Beethoven na tropie skarbu (2014)

A, przepraszam bardzo, Kristy Swanson jest mi akurat bardzo dobrze znana i tym bardziej jestem zdziwiony, co ona robi w tej produkcji. O losie!

Stary, gdzie moja bryka? (2000)

Po obejrzeniu tego filmu, ani policzki ani brzuch nie bolały mnie ze śmiechu. Po Sandlerze kolejny gość, który psuje komedie – Kutcher. A Scott też się raczej nie popisał. A tak swoją drogą jaki scenariusz i dialogi taka gra.

Proszę czekać…