O Boże!!!! Biografia takiego gnoja i to za życia jeszcze. Aronofsky bardzo ciebie cenię i szanuję, daj sobie spokój chłopie. Nie dość, że gościowi odbiło, że chce mieć wpływa na świat, to teraz już zupełnie palma mu odbije.
Gość jest po prostu mistrzem nad mistrzami!!! Od razu poznać brytyjskie pochodzenie w stylu gry aktorskiej. U Tarantino bezbłędny, ale oczywiście nie tylko. Zasłużona dycha ode mnie.
Słuszna to decyzja. Dobrze, że się opamiętali, bo seria szła w coraz gorszą stronę. Generalnie stało się to już nudne. Nic nowego nie wymyślą, niczym nowym nie zaskoczą, to po co męczyć temat.
Okej działajcie chłopaki. Tylko żebyście nie zrypali takiej serii kultowej jaką jest Mad Max. Obejrzałbym, nie powiem, że nie, tylko żebym w kinie nie trzaskał krzesełkiem wychodząc w trakcie seansu.
No i tu mam wielkie wątpliwości niestety. Tym bardziej, że za grosz nie mam zaufania do Disneya. Oby… Tak czy siak mierzą się z filmem już wręcz kultowym.
Ta adaptacja, zrobiona bardziej w stylu typowo hollywodzkim nie umywa się do starej wersji Richarda Lestera z 1973 roku, ale jest dobra. Warto obejrzeć. Niestety zabrakło mi tego humoru.
Nie przepadam za Benem Stillerem, dlatego nie przepadam za tą serią. Muszę jednak przyznać, że trójka wypada lepiej od pozostałych części i da się obejrzeć. Znacznie lepszy scenariusz.
No ileż razy można takie bzdety tworzyć. Ja rozumiem, że są zwolennicy takich filmów i szanuję, ja do nich nie należę. Zaznaczę, że są filmy tego typu dobrze zrobione i nawet mi się podobały ten nie. I jeszcze ten sztuczny Dwayne Johnson. Że też Bronson dał się na to namówić. Kasa?
Przeciętna bajeczka, przede wszystkim dla dzieci, Historia pretensjonalna, animacja niestety to średni poziom. Jak zwykle dobry polski dubbing. Dla dziecka jak najbardziej.
Proszę czekać…