Aktywność

Dekalog X (1988)

Kolejna bardzo dobra część Dekalogu Kieślowskiego jaką obejrzałem. Historia arcyciekawa i smutna. Relacja między braćmi znakomicie przedstawiona. Stuhr i Zamachowski, ale i reszta znakomicie.

Dekalog VI (1988)

Chyba najlepszy ze wszystkich Dekalogów Kieślowskiego. Oglądałem kilka razy i za każdym razem jest to dla mnie rewelacja. Znakomity scenariusz i rewelacyjna gra aktorka, szczególnie młodego Lubaszenki i Szapołowskiej. No i jak zwykle świetny epizodycznie Barciś.

E=mc² (2002)

Komedia w której Lubaszenko jako reżyser lekko się podniósł po Poranku kojota. Idzie obejrzeć, ale szału nie ma. A żeby było ciekawie to pół filmu robi mu mój ulubienie Sapryk.

Sztos 2 (2011)

no i niestety nie został utrzymany w starym dobrym stylu :-))) Jedna wielka porażka Lubaszenki. Niech sobie da spokój z reżyserką.

Komisarz Alex: Na dziesięć procent 25x9 (2026)

No i wiedziałem, że jak do serialu za tego Rogacewicza dołączyła Bołądź i Dziuba, będzie tylko lepiej. Kolejny lepszy odcinek. Nawet Lubaszenko przestał mnie denerwować tym swoim moralizowaniem. Niezły odcinek.

Jerzy Radziwiłowicz

Rewelacyjny polski aktor. Ma coś w sobie, w tym wzroku, głosie. Charyzmatyczny jak nic. Dobrze się odnalazł w roli bezkompromisowego gliny. Ale nie tylko. Lubię gościa.

Olga Bołądź

Dobra polska aktorka z charyzmą. Właściwie wszystkie role jakie widziałem, zawsze robiły na mnie wrażenie, nawet w jakichś tam serialach. Ma u mnie wielki plus. Takie 7+ w ocenie.

Karol Dziuba

Dopóki nie skojarzyłem tego aktora, że grał Kargula w nowych i zobaczyłem jako nowego komisarza w najnowszych odcinkach Komisarza Alexa, to go w ogóle nie kojarzyłem. A to niezły aktor, myślę, że coś z tego wyjdzie. Co prawda dużo ról to polski dubbing. Co się chwali. Niezły aktor.

Komisarz Alex: Trup w szafie 25x8 (2026)

Ten Karol Dziuba to się nawet dobrze sprawuje w roli następcy komisarzy, a już na pewno lepiej niż Rogacewicz. Olga Bołądź też daje radę. Bondyra jak zwykle dobrze. O Chabiorze to już nawet nie wspominam. Zaczynają się tworzyć lepsze odcinki warszawskiej serii. I ten taki jest. Dobra historia, gra aktorska przyzwoita. Jest okej.

Dariusz Kowalski (I)

Te aktor będzie mi się chyba do końca życia kojarzył z niejakim Traczem, złym charakterem z serialu Plebania. Tymczasem widziałem go w paru innych produkcjach i gra całkiem nieźle. Zresztą w Plebanii zagrał znakomicie.

Proszę czekać…