Aktywność

Jakoś tam ujdzie ta animacja, ale rewelacji żadnej nie ma. Scenariuszowo tak sobie, dialogi dość słabe, a i sama animacja nie powala na kolana. Do śniadania, jak nie ma nic lepszego.

Od razu zaczyna się od morderstwa, gdy zabitą odnajduje Malanowski. Żona znajomego mecenasa. Podejrzany jest niejaki Kubeł, który dopiero wyszedł z paki i może chodzić o zemstę. Ale sytuacja jest bardziej skomplikowana. Tym razem sam Bronek w akcji z bronią. Ciekawy odcinek.

Porwania niemowlaka jeszcze chyba nie było w Malanowskim. Ale z tym porwaniem to dziwna historia. W trakcie śledztwa wychodzi na jaw kilka spraw. Niezły odcinek.

Tak to jest, jak się pomysły kończą i się wymyśla taki durnowaty scenariusz. Tragedia. Nawet dobrej historii kryminalnej nie ma. Natomiast z bohaterów serialu zrobiono już tak groteskowe postaci, że chyba gorzej się nie da. I co tam na posterunku robi generał?

No proszę, od początku odcinka Malanowski sam w akcji bez detektywów. Telefon od znajomej z zakładu pogrzebowego. Swoją drogą nie został bym sam po godzinach późnym wieczorem w zakładzie pogrzebowym. :-) Znowu detektywi podstawieni w zakładzie. Coekawy zwrot akcji. I znowu zakochana idiotka, do tego siostra.

Kolejny już odcinek, który nie zaczyna się od przyjścia interesanta do biura Malanowskiego, ale od prywatnej sytuacji jednego z detektywów. Podejrzewane jest spreparowanie próby samobójczej. Różni podejrzani się pojawiają, włącznie z ojcem klientki. A tymczasem ktoś, kto był całkowicie poza podejrzeniami. Niezły odcinek.

No cóż, obejrzałem dzisiaj przypadkiem drugi raz. Aż tak źle jak pisałem wcześniej nie jest, ale i tak jeden ze słabszych odcinków, chociaż sama intryga nawet ciekawa. Ale dialogi…

Niezły początek Malanowskiego, nietypowy, od razu akcja. I to chodzi o bombę! Niezłe w ogóle zamieszanie w tym odcinki. I są nawet zwroty akcji. Jeden z lepszych odcinków.

Ten mąż to jedno wielkie bydle. Na szafot z takimi. Ogólnie odcinek dość ciekawy, historia niezła, a i wykonanie nie najgorsze. Ujdzie.

Obejrzałem sobie dzisiaj ponownie. Jakoś tak trafiłem. Stwierdzam, że to jeden z ciekawszych odcinków i lepszych. Spokojnie daję ocenę 5. Nie ma sytuacji niewiarygodnych i głupkowatych i jest bardzo dobra historia. No i Segda jak zwykle super.