@Sweet_Foxy a nie wiem w sumie, ale dodam zapis w poradniku i tyle!
@amondemon76 popieram kolegę. a lukas miał być wyrzucony z forum. I jakoś nic. To jest całkowicie bezwartościowy użytkownik. nic nie jest wartościowe co próbuje dodać, Robi niesamowite zamieszanie i nic z jego dodawania treściwego nie ma. A teraz odwołuję się do wątku który sam założyłem na temat filmów w preprodukcji, a wiele nie jest w prepordukcji. Ja niedługo dam zapis w poradniku, pewnie jutro, że jeżeli nie ma potwierdzenia w źródle, że jest prepordukcja, to odrzucamy. Tu chodzi głównie o IMDb, ale nie koniecznie, są inne źródła. Ale na pewno takim źródłami nie są jakieś materiały o zapowiedzi filmu czy serialu. Nawet FW. A w przypadku tej platformy trzeba uważać.
W zasadzie odcinek nie jest najgorszy, ale brakuje tu jak zwykle aktorów, nie uwłaczając Bronkowi. :-) Dialogi słabe. Tak więc ogólnie cztery na dziesięć.
Czasami trafi mi się w miarę dobry film familijny, ten do takich nie należy. Słaba produkcja. Co prawda dałem aż cztery na dziesięć, ale to tylko ze względu na konie i plenery.
Jako bajka edukacyjna dla dzieciaków ten serial jest całkiem niezły. No ale z prawdziwym Królikiem Bugsem za wiele nie ma wspólnego. Dzieciakom można śmiało puszczać.
Obejrzałem jedynkę w kinie. Nie podoba mi się wizja Kanadyjczyka, nie pasuje mi na Paula Timothée Chalamet, który swoją drogą jest bardzo dobrym aktorem i go bardzo szanuję, ale z innych produkcji. W ogóle cała ta seria jest jakaś nijaka, a napakowana CGI. Przeczytałem chyba wszystko z sagi Diuny Herberta i są dwie ekranizacje, które mi podchodzą. Oczywiście Lyncha, który sam nie jest zadowolony z tej produkcji, a moim zdaniem jest to najlepsza ekranizacja Diuny. Ale to tylko moje zdanie.. I był znakomity miniserial swego czasu i chyba lepszy.
Dwójkę Kanadyjczyka obejrzałem o dziwo w telewizorze. Czyli jakiś sukcesów komercyjnych chyba nie ma za bardzo. Ta część jeszcze bardziej mnie rozczarowała. Ledwo dociągnąłem do końca. Na trójkę to mi szkoda kasy na kino. Pewnie kiedyś obejrzę.
Chciałbym się tu trochę wytłumaczyć.
Diuna Herberta to jest rozbudowana epopeja, podobnie jak WP Tolkiena, czy też inne tego typu sagi. I tu musi być ostrożne podejście. Trzeba oddać klimat, który jest w powieściach, a to jest bardzo trudne.
Pamiętam jak się niepokoiłem o Władcę. Co Jackson zrobi? I zrobił. Oddał całkowicie klimat WP. Co rok czekałem na premierę kolejnej części i się nie zawiodłem. Obejrzenie wersji reżyserskiej później dało swoje. U Kanadyjczyka brak oddania sagi. Niestety.
Wielka strata, jestem w szoku. Nikt nie jest Niezniszczalny. Niesamowicie lubiłem tego aktora. Ja wiem, że to nie jakaś tam wysoka półka, ale niesamowicie sympatyczny był. RIP
Przykry z jednej strony odcinek. Takich fajfusów to na sztywną celę i wiadomo co będzie. Odcinek całkiem dobry, w miarę mi się podobał. Jest okej.
Niezły skandal. Pani Lucyna, która ubiega się o reelekcję na stanowisko burmistrza Sandomierza zostaje wplątana w aferę korupcyjną. Pomysł scenariuszowy nie najgorszy. Jeden z lepszych odcinków.
Proszę czekać…