Obejrzałem jedynkę w kinie. Nie podoba mi się wizja Kanadyjczyka, nie pasuje mi na Paula Timothée Chalamet, który swoją drogą jest bardzo dobrym aktorem i go bardzo szanuję, ale z innych produkcji. W ogóle cała ta seria jest jakaś nijaka, a napakowana CGI. Przeczytałem chyba wszystko z sagi Diuny Herberta i są dwie ekranizacje, które mi podchodzą. Oczywiście Lyncha, który sam nie jest zadowolony z tej produkcji, a moim zdaniem jest to najlepsza ekranizacja Diuny. Ale to tylko moje zdanie.. I był znakomity miniserial swego czasu i chyba lepszy.
Dwójkę Kanadyjczyka obejrzałem o dziwo w telewizorze. Czyli jakiś sukcesów komercyjnych chyba nie ma za bardzo. Ta część jeszcze bardziej mnie rozczarowała. Ledwo dociągnąłem do końca. Na trójkę to mi szkoda kasy na kino. Pewnie kiedyś obejrzę.
Chciałbym się tu trochę wytłumaczyć.
Diuna Herberta to jest rozbudowana epopeja, podobnie jak WP Tolkiena, czy też inne tego typu sagi. I tu musi być ostrożne podejście. Trzeba oddać klimat, który jest w powieściach, a to jest bardzo trudne.
Pamiętam jak się niepokoiłem o Władcę. Co Jackson zrobi? I zrobił. Oddał całkowicie klimat WP. Co rok czekałem na premierę kolejnej części i się nie zawiodłem. Obejrzenie wersji reżyserskiej później dało swoje. U Kanadyjczyka brak oddania sagi. Niestety.
Wielka strata, jestem w szoku. Nikt nie jest Niezniszczalny. Niesamowicie lubiłem tego aktora. Ja wiem, że to nie jakaś tam wysoka półka, ale niesamowicie sympatyczny był. RIP
Przykry z jednej strony odcinek. Takich fajfusów to na sztywną celę i wiadomo co będzie. Odcinek całkiem dobry, w miarę mi się podobał. Jest okej.
Niezły skandal. Pani Lucyna, która ubiega się o reelekcję na stanowisko burmistrza Sandomierza zostaje wplątana w aferę korupcyjną. Pomysł scenariuszowy nie najgorszy. Jeden z lepszych odcinków.
O aktorstwie to ja już nawet pisać nie będę, bo są dobrani doskonale. Przy okazji, ledwo wrzuciłem tego komcia już jakiś debil mnie śledzący dał antylajka. Ha ha, widać, że idiotów w narodzie nie brakuje. Szalej dalej, a jak będziesz potrzebował terapii psychiatrycznej, zgłoś się do mnie. Służę pomocą. :)
Wczoraj obejrzałem po raz kolejny. Trafiło się w telewizorni. Z wielką przyjemnością obejrzałem. Faktycznie jak dawidek napisał Wajda zmierzył się z trzynastozgłoskowym poematem. Już za to wielki szacunek. Ja tam akurat bardzo Wajdę poważam i uważam Pana Tadeusza z obok Ziemi obiecanej i Człowieka z marmuru za top 5 tego gościa. Nie dziwę się, że został doceniony przez Akademię.
Influenserka zabita. Po co w ogóle komuś takie zajęcie. Ludzie są coraz bardziej nienormalni, że coś takiego oglądają.I jaki debilny pseudonim Katsi. Śmiech na sali. Generalnie odcinek dość słaby.
Ten zespół za każdym razem mnie zaskakuje. Doszedłem do wniosku, że to taki Monty Pyton a w muzyce. Ehhh ci Angole. Jak ja lubię ten ich specyficzny humor i dystans do wielu spraw.
Dość ciekawy odcinek. Jest dużo akcji, poza paroma wyjątkami, gra aktorska jest nawet w miarę. Da się obejrzeć. Zdesperowany facet zrobi wszystko.
Ależ makabryczny odcinek Malanowskiego i muszę przyznać, że jeden z lepszych jakie widziałem, jak nie najlepszy. Na prawdę niezły.
Proszę czekać…