Tak jest, doskonały relaksujący film, jak najbardziej na przykład na niedzielne południe. Cała rodzinka może spokojnie obejrzeć. Do tego dużo momentów wzruszających.
Obejrzałem trzeci raz. Ot filmik nie jest na raz, o nie nie. Ma niesamowity klimat. Brendan zagrał znakomicie, ale nie tylko on, na przykład Serkis. Jak mam być szczery to Niekończąca się opowieść na przykład lekko mniej mi się podobała.
Okazuje się, że pani Kobylicka ma dobre przeczucia i myśli trochę lepiej niż reszta policji w Sandomierzu. Dobre wprowadzenie na dobre nowej postaci w serialu.
Bardzo nietypowy odcinek serialu Ojciec Mateusz. Tajemniczy medalion. Odcinek ogląda się dobrze i z zaciekawieniem. Nie ma sytuacji nieprawdopodobnych co jest najważniejsze.
debilu (specjalnie z małej litery, bo na dużą nie zasługujesz), który mnie śledzisz i te durnowate antylajki wrzucasz, ujawnij się, może pogadamy, może masz jakiś problem ze sobą, może pomogę w czymś z natury psychiatrycznej?
"Muszę księdza rozczarować, tym razem byliśmy szybsi." :-)) A tak w ogóle ciekawy odcinek, trochę pokręcona historia. Dobry myk z tą podmianą płaszczy. Fajnie się oglądało.
No i tematyka influencerstwa w końcu trafiła pod strzechy serialu Ojciec Mateusz. Serial stara się iść z duchem czasu. I dobrze, ale można było lepiej temat po poprowadzić.
Narracja w tym odcinku jest po prostu słaba i sam scenariusz. Próbowano zrobić coś na miarę Agaty Christie, a wyszło słabo niestety. Jeden z najsłabszych odcinków tego serialu. Trzy z sentymentu.
Jak dla mnie piękna polska aktorka i do tego bardzo utalentowana. Może się szczególnie nie wybija, nie specjalnie widziałem role pierwszoplanowe, ale w epizodycznych jest znakomita.
Nigdy nie byłem w stanie zrozumieć stalkerów, niedowartościowanych przez życie gnojów. Ciekawy odcinek, trochę się dzieje, jest okej. Marta Dobecka fajnie zagrała. Lubię tą aktorkę.
Proszę czekać…