Nie ma to jak trafić do Błękitnej Ostrygi ;))). Nieśmiertelna komedia. Początek jednej z bardziej udanych serii komediowych, chociaż należy przyznać, że reszta już nie nadążała. Popis Steve’a Gutenberga, ale nie tylko.
Cała magia tego filmu polega na dwóch sprawach, dopieszczonym aktorstwie i dialogach oraz na niesamowitej pracy kamery. Uwielbiam filmy, w których jest jak najmniej montażu.
Młodzi, wychowani na dennym i skrojonym dla widowni jak największej (chodzi o wiek) amerykańskim kinie sensacyjnym, nie zrozumieją i nie spodoba się im. Za wolna akcja :) Doskonały Reno, doskonałe kino zemsty. Brutalne, ale takie ma być. Miło się ogląda. Kino francuskie w tego typu filmach mocno mi przypomina polskie. Reno trochę przypomina Lindę w Psach ;)
Grało się kiedyś, oj grało, jedna z najlepszych gier o tematyce postapokalipsy. Bardzo jestem ciekaw filmu i będę czekał.
Byłbym jak najbardziej za, pod warunkiem, że zachowany zostanie klimat poprzednich części, co do czego mam jednak obawy. No i nie wyobrażam sobie filmu bez znanej pary.
PS No i bym zapomniał, musi być Joe Pesci jako Leo ;)
Średni film. Zupełnie nie urzekła mnie ta historia.
Całkiem niezła rosyjska produkcja. Widać wielką dbałość i realizm funkcjonowania załogi na lodołamaczu i pokazania realiów sowieckich. Zdjęcia fenomenalne.
@BBi zgadza się. Masz rację. Nie miałem zamiaru tutaj naskakiwać na Ciebie :)
Mocno średni film. Ocenę 5 dałem tylko i wyłącznie za luzackie podejście do życia. Zdaje się, że twórcy trochę bazowali na Las Vegas Parano, ale to nie to.
Proszę czekać…