Że też dopiero dzisiaj obejrzałem ten film. Mroczny klimat, dobra sensacja, Fiennes, Lewis, Sizemore i Wincott w życiowej formie i ta muzyka.
Wstrząsający obraz faszystowskiego bandyctwa. Do tego niesamowicie realistyczne zdięcia i doskonała gra aktorska. Nie robi się już takich filmów.
Warto ten krótkometrażowy film obejrzeć chociażby dla Braszki i Opani. Do tego znakomita muzyka Niemena.
Tylko niezły. To już nie ten Pasikowski. Zbyt rozwleczony, kultowe teksty juz nie są kultowe, do tego ten sam powielony schemat. Muzyka the best.
Próba nowatorskiego podejścia do kina nie udała się. Klapa. Jedyny plus to zdięcia i montaż, no ale przecież równie dobrze mogę obejrzeć sobie dobre teledyski.
Bardzo refleksyjny film, uwielbiam takowe. Do tego dochodzi to, że rozumiem ludzi nie widzących świata poza matematyką. Rola Asa Butterfield mistrzowska!!!
Bardzo abstrakcyjne, jednak spodziewałem się większej dawki specyficznego humoru. Początek dobry, potem nudniej dopiero na suchym lądzie na nowo się rozkręca
Przekombinowany film, poza tym nie za bardzo rajcuje mnie brak dialogów w filmie, no chyba, że to Essential Killing ;p Doceniam jednak podjęcie trudnego tematu.
Niezła wizja świata, całkiem dobra ekranizacja Wellsa, jednak Morloków wyobrażałem sobie trochę inaczej. No i piękna Samantha Mumba :)