W aktualnej "Polityce" (dobry tygodnik, ale wierny pozostanę "Newsweekowi";) określony został mianem AMERYKAŃSKIEGO RAPERA;D Napisał to Janusz Wróblewski wykazując się dość sporą ignorancją. Facet może nie cenić Willa za aktorstwo, ale takie określenie mogło być aktualne w połowie lat 90, a nie teraz, gdy Smith nie nagrał płyty (nie sprawdzałem, ale też nic nie słyszałem) od wielu lat.
"Siedem dusz" ocenił jako słabe, 2/6, co mnie zaskoczyło biorąc pod uwagę opinie z netu. Wygląda na ocenę bardziej na zasadzie nie lubię gościa to filmów z nim nie lubię;) Ja mam tak z J Lopez;p
Najlepszy był w "Bajer z Bel-Air" i "Bad Boys". Później to tak rożnie bywało
Warner Bros. w początkowej fazie produkcji obstawał przy kategorii PG-13, jednak zmienił zdanie na wskutek protestu ze strony aktorów i reżysera
i świetnie:-)
Ciekawe co wyjdzie z tego filmu, choć ciężko nie wierzyć, że będzie b dobrze:D
oczekujące i częściowo sprawdzone nie działają w profilu
Błąd 500: wystąpił nieoczekiwany wyjątek.
to nie jest film o podłożu filozoficznym, rozpatrujący sens istnienia, istoty bytu i przyszłości ludzkości. Dla mnie to jedynie skacząca po łebkach poruszanych głębokich zagadnięć, a z pewnością używająca złych środków wyrazu i często nie adekwatnych do zamierzanej intencji (brutalność w wielu miejscach na sile), historia alternatywna, która mogla wyjść bardzo dobre, ale coś nie zagrało.
Moja prywatna opinia i kompletnie nie rozumiem dlaczego ktoś nie potrafi tego zrozumieć, skoro tak głęboki film pojął…
Marcinek to ty? Przecież mama mówiła żebyś się komputerem nie bawił, bo znowu się zmoczysz w nocy:/ Jak nie przestaniesz to przyjdzie niedobry pan z vision (firma do dupy) i każe Ci naprawdę ten film zobaczyć
Szowinistyczna?;) No to muszę pójść:D
Też prawda – z przyjemnością słuchałem piosenek, ale gdy się kończyły to muzyka irytowała i szczególnie przy akcji dawało ją boleśnie odczuć.
wszystko prawda
Nie chwytam co masz na myśli pisząc, że kiepska muzyka? Dylan, Cohen, Hendrix, Joplin, Simon and Garfunkel to są są TWÓRCY najwyższej próby, a utwory wykorzystane to nie jakieś zapomniane średniaki tylko same evergreeny!:) Zgodzić się mogę, że mi nie zagrała ta muzyka z obrazem. Rozumiem intencje autorów budowy klimatu tamtych lat, przewrotnego zastosowania tych kawałków. W scenie hipisowskiej czekałem na "Autsajdera" (Znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś;), ale i tak było fajne. Snyder klocki miał dobre, tylko jakoś poskładał je tak, że mi nie podeszło
ja też
Najpopularniejsze tematy są segregowane ze względu na ilość komentarzy?
Cały czas na pierwszym miejscu jest ten sam temat, który ma 3 posty ostatnio dodane i kilka sprzed roku. Aktualne tematy, które mają więcej "świeżych" komentów nie są wyróżnione A może jest odświeżanie dobowe, ale to raczej niemożliwe i byłoby beż sensu
edit
może chodzi o liczbę wyświetleń, ale raczej nie no bo szybcy i wściekli (artykuł z przed roku) pojawili się na pierwszym miejscu po komentarzu gościa i dalej się utrzymują;)
Zgłoś się do vision – takich ludzi szukają!
Proszę czekać…