Jestem jeszcze przed seansem, ale przeczytałam książkę i mam nadzieję, że film również mi się spodoba. Reżyser Tulipanowej gorączki zrobił też Kochanice króla, a te uwielbiam :)
Widziałam ostatnio trailer w kinie. Oprócz tego, że bardzo lubię Washingtona, to sam zwiastun zapowiada równie rewelacyjny film.