@dawidek98
"W pustyni i w puszczy" też pod każdym względem gorsze od wersji z 1973 roku. Tamten film powinien się nazywać "W zagajniku i piaskownicy".
Mieszane odczucia. Miejscami film jest nieco niedorzeczny, jednakże dodatkowy plus dla Harrisona Forda.
Michael Douglas tym właśnie filmem wszedł do panteonu największych sław aktorskich, którzy to nieraz i nie dwa dali największy popis swoich umiejętności w tym zawodzie. Genevieve Bujold jako doktor Susan Wheeler badająca pacjentów z wszelkimi możliwymi odmianami śpiączki też wypadła wiarygodnie. Ci dwaj zagrali najlepiej w całym filmie. Muzyka skomponowana przez Jerry’ego Goldsmitha jest całkiem dobra, ale bardzo skromna emocjonalnie, przez co człowiek nie jest w stanie jej porządnie zanucić. Tematyka jest bardzo aktualna – uśmiercanie pacjentów wbrew chęci ich samych oraz rodzin. Mafia medyczna ostatnio działa najlepiej w swojej historii istnienia. Film "Śpiączka" daje dużo do myślenia i zawsze trzeba się mieć na baczności, bo nigdy nie wiadomo ile człowiek będzie tak naprawdę przebywał w szpitalu. 8/10
Do żadnej części "Terminatora" tak chętnie nie wracam, jak właśnie do jedynki i dwójki. Piszę to absolutnie poważnie.
Mój tata za to był na pierwszym "Terminatorze" w kinie, jak jeszcze trwał w stanie kawalerskim. Przebywał wtedy w wojsku.
Nie narazisz się na lincz, bo moją chrzestną też ten film nigdy nie rozśmieszył.
Mój tata sądzi dokładnie tak samo.
Całkiem udane rozrywkowe kino. Wysmakowane wizualnie i technicznie, jednakże ma się wrażenie, że to wszystko już było włącznie z elementami częściowo powtarzalnej fabuły. Jednakże jeśli chcemy się nastawić na epicki spektakl, to film jak najbardziej to oddaje i to z nawiązką. Pod kątem technicznym wersja w kinie 3D wygląda momentami wręcz bajecznie, ale zdarza się także, iż w niektórych scenach występuje brak płynności ruchu postaci na drugim planie, co jest niestety dostrzegalne.
Ponad dwie godziny religijnego ględzenia. Do tego ograny schemat wybrańca. O reszcie nie ma sensu się rozwodzić. Niestety, zapowiada się trzecia część tego absurdalnego nudziarstwa.
Tata mi go polecił, za co jestem bardzo wdzięczny.
Proszę czekać…