Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Złowroga głębia (1997)

Dlaczego ten film jest tak mało znany?! Już chyba wiem – bo ludziom okręty podwodne kojarzą się z nudą i ciągłym zastanawianiem się, kiedy przestanie to płynąć. Wcale tak nie jest w tym przypadku. Aktorstwo na bardzo dobrym poziomie, akcja nie stoi w miejscu, cały czas się rozwija. Do tego zakończenie – naprawdę imponujące. Jeden z moich ulubionych podwodniackich filmów, nie zestarzał się nic a nic. A obecność świętej pamięci już Maxa Von Sydow gwarantowała sukces każdego filmu, w którym on wystąpił.

Rain Man (1988)

@simonperch Ale nie zaprzeczaj, że Dustin Hoffman zagrał fenomenalnie. Moja ścisła czołówka najlepiej odegranych ról w historii kinematografii.

Z archiwum X (1993 - 2018)

@Wodnica79 Mi do siódmego sezonu bardzo się podobał. W ósmym sezonie zaczął się psuć, a dalsze sezony ominąłem szerokim łukiem.

Obcy – 8 pasażer Nostromo (1979)

@Chemas Zgadzam się z Tobą w 100%. Pierwszą część Obcego stawiam za wzór horroru science-fiction.

Karmazynowy przypływ (1995)

@Chemas Podpisuję się pod tą wypowiedzią obiema rękami i nogami.

Karmazynowy przypływ (1995)

Jeden z lepszych filmów z okrętami podwodnymi w roli głównej. A co do samych aktorów – Gene Hackman i Denzel Washington wypadli wyśmienicie. Uważam też, że "Karmazynowy przypływ" został trochę zajechany przez Polsat, ale zawsze wolę oglądać filmy bez jakichkolwiek reklam. Historia jest bardzo ciekawa – mamy wątki dotyczące II wojny światowej oraz zimnej wojny. Taka jest natura ludzka – wojowanie i toczenie bitew o swoje terytoria, kraje czy stany. Jestem pod wrażeniem tak inteligentnego, tak dobrze wyważonego, tak poprowadzonego z akcją w tle filmu. I jak mam woleć współczesne filmy od tych starych, no jak?!

Fuks (1999)

Niezłe. Kilka całkiem zabawnych momentów.

Bodyguard (1992)

Gdybym miał być uszczypliwy, to bym się doczepił tkliwego romansidła, ale w końcu Whitney Houston nie jednemu zawróciłaby w głowie.

Dotknięcie nocy (1961)

Polskie kino noir. Ogólnie 5/10. Zgadzam się z tym, że kilka wątków było dość niespójnych. Rola odgrywana przez Kozakiewicza, jak na mój gust nieco przerysowana.

Pieskie popołudnie (1975)

Ha! Niezły scenariusz. Motyw, na podstawie którego dopuszczono się napadu na bank powala na kolana. Scenarzysta musiał być na haju aby coś takiego wymyślić. Ogólnie film bardzo mi się podobał – daję mocne 8.

Proszę czekać…