zdradż. jak juz zaczelas pisac, to skoncz.
Jeden z najlepszych polskich – filmow ostatnich lat, i najwazniejszych.
nie rozumiem dlaczego jest tak krytykowany.
a do recenzentki, ktora zamiescila wlasnie tu swa recenzje mam pytanie:
skoro jest tak dobrze, to dlaczego tak nisko ocenilas ten film???
My się często zgadzamy aniołku…
Ok, racja.
Ksiązki nie czytalem, ale nie wierze, zeby sie mogla mocno roznic fabula i przede wszystkim poziomem i absurdalnoscia od ekranizacji….
Iluminaci i bomba – Zastanawiam się jaki poziom intelektu reprezentuje przecietny czytelnik tych bzdur. Musi być chyba idiotą, bez obrazy. w calej fabule brakuje tylko Ufo wylatujacego z Placu Świetego Piotra. Pasowaloby do ksiedzaa, ktory katapultuje sie ze smiglowca.
Juz nawet Kościół chyba nie propterstowal przed ta premiera, bo fabula jest jeszcze bardziej idotyczna. Mnie jako katolika tez jakos nie elektryzuje, nie bulwesruje. Lapalem sie za glowę w czasie ogladania, bo nie pojete dla mnie jak na takiej powiesci mozna zrobic taka slawe i miliony.
iluminaci, bomba, troche zagadek, superinteligentny profesor z przecietnej urody pomocnica, piekny rzym, troche poscigow i strzelanin, nieco muzyki koscielnej, duza eksplozja… i miliony w kieszeni tworcow.
ten film nie trzyma w napieciu, to jest najgorsze.
Szkoda Hanksa do takich produkcji. Kiedys byl moim ulubiencem.
najwieksza zagadka dla mnie jest obecnosc stacji tvn w tym filmie :)
3/10.
Typowy przecietniak. – On – inteligentny i przystojny szef w wielkiej firmie, a przy tym maz i ojciec bliski idealu, ona – piekna i stuknieta. takie historie widzielismy juz w kinie.
mimo to do polowy ogladalem z zaciekawieniem, pozniej zaczyna sie robic groteska i typowe kino ala hollywood z bardfzo slabiutkim zakonczeniem.
beyonce miala przyciagnac widzow do kina, ja chyba sobie odpuszcze jej kolejne filmy, bo zagrala tu slabo. brak jej talentu.
5/10.
Duży potencjał. – Jej rola w "hapopy go lucky" nie wsztkim sie spodoba, bo film jest specyficzny, a jej bohaterka potrafi denerwowac widza. jednak na pewno zasluguje na uwage, bo te role wszyscy zapamietaja. moim zdaniem zagrala co najmniej na ocenę dobry z plusem.
Co najmniej interesujący. – Liczyłem na jeszcze więcej po tych wszystkich entuzjastycznych recenzjach, a i tak ten film sie wyroznia sposrod zalewu bezwartosciowej tandety. trzeba przebrnac trudny poczatek, polubic te specyficzna postac, a pozniej juz oglada sie z przyjemnoscia….
6/10.
Najgorsze jest to, że zjawisko to postepuje, a nikt nie wazy sie wlasciwie protestowac. jesli robi to jakas polska gazeta, to zaraz jest mieszana z blotem.
juz niebawem inaczej bedzie oceniana II wojna swiatowa, takze chyba i przez Po;laków, bo te filmy tez robia swoje….
Jeśli Niemcy byli tacy dobrzy, to – kto wywolal te wojne i pozbawil miliony osob zycia? takie pytanie mi sie nasuwa po obejrzeniu tego filmu. Na forum widzę same dobre oceny, wrecz zachwyty. Trudno mi przejsc obok tego obojetnie. Poprawnosc polityczna poprawnoscia, odzdielenie polityki i historii od filmu tez, ale cos jest nie tak… Film wyswietlany pewnie byl na calym swiecie. taki przecietny mieszkaniec Europy, Afryki czy Ameryki na pewno był po wrazeniem przygod dzielnych nazistow. liczylem jednak, ze Polakow zmusi do dyskusji, refleksji, a tymczasem kolega pisze “bardzo dobry scenariusz”.
Nie jestem historykiem, od razu zaznaczam. Wystarczylo jednak nieco poczytac na temat tej postaci. Facet nie byl wcale bohaterem. daleko mu do tego krysztalowego obrazu. do konca podobno mial wielkie rozterki, nie byl przekonany. chcial ratowac panstwo, gdy rezim chylil sie ku upadkowi. zdaje sie, ze mogl miec na rekach krew niewinnych ludzi, a jjuz na pewno doatarlem do informacji o jego bardzo negatywnym stosunku do niektorych nacji, w tym Polaków.
Film jest ciekawy, nie zaprzeczam. Wpisuje sie niestety w dośc paskudny nurt swiatowej kinematografii, albo moze niemieckiej. Mielismy ostatnio przynajmniej kilka filmow, w ktorych niemieckie postaci osadzone w czasach wojny sa juz nie tylko ludzmi z rozterkami, ale wrecz bohaterami, ktorych heroizm rozdmuchany jest duzo bardziej, niz heroizm tych, ktorzy na to zasluzyli… (polecam artykul z Newsweka z porzedniego tygodnia)
Podobnie jest w tym filmie. Niemcy spiskuja na wieljka skale, sa dobrymi, wrazliwymi ludzmi, ktorzy chca obalic tyrana. Swietnie zorganizowani, w przerwach miedzy zabijaniem odwiedzaja kosciol i poddaja sie wielkiej refleksji. Cierpia, poniewaz alianci bombarduja ich miasta. mnostwo wnich idealizmu i patriotyzmu. nie ma zadnej wzmianki o tym, ze wymordowali pol kontynentu…no bo i po co? pokazauja bohaterow, to co zle w tej zbrodniczej maszynie sprowadzoner tu jest do Hitlera, SS i jego najwierniejszych ludzi.
To musiala byc “sprawka” waskiej grupy ludzi, skoro tak wielu dobrych niemcow zylo w tych czasach…
Za jakis czas wszyscy zap;omna…Mowienie o tym, pisanie o tych przeklamaniach nie jest na czasie.
Niech chociaz czesc z nas zastanowi sie nad tym co oglada i nie pisze bzdur typu "bardzo dobry scenariusz ".
pozdrawiam.
5/10.
Proszę czekać…