A ja rozczarowałam się tym filmem. Tyle o nim słyszałam, że dobry, ambitny itp.
A tak naprawdę temat prostytucji wtórny, nie pokazany w żaden inny sposób, niby pokazane jeszcze to nieszczęsliwe małżeństwo bohaterki, ale jakoś nie potrafiłam tych dwóch wątków połączyć. Trochę miałam wrażenie, że mogłyby to być dwa filmy: jeden o prostytucji, drugi o małżeństwie.
Jak dla mnie 6/10 i rozczarowanie, bo oczekiwałam czegoś lepszego.
Film jest dostępny w wersji polskiej jak najbardziej i również po polsku miło się ogląda.
Może to nie jest najśmieszniejsza komedia jaką widziałam, ale nadaje się do obejrzenia. Całkiem oryginalny pomysł na scenariusz, gra aktorska przyzwoita. Jak dla mnie 6/10.
Jak dla mnie 6/10. NIe jest to jakieś wybitne dzieło, czy bardzo śmieszna komedia, ale na luźny wieczór jak najbardziej mogę polecić. Kilka scen zabawnych, całość do obejrzenia.
Mniej więcej zgadzam się z przedmówcą: podobał mi się, ale nie zachwycił. Cała zabawa, nie mogła być skończona wcześniej, bo o to chodziło bohaterom;) Co do końcówki nie uważam, aby była jakoś specjalnie przekombinowana, bo tak naprawdę wniosła nowe spojrzenie na cały film i całą akcję.
6/10 – Film całościowo może być, niestety ma trochę niedociągnięć, które psują odbiór. Im bliżej końca, tym bardziej można odnieść wrażenie, że coś w scenariuszu nie gra. Można obejrzeć, ale nie jest to nic nadzwyczajnego.
Wojna domowa może mi się spodobać:)
Community – ciężko powiedzieć
American Pie to nie seria dla mnie, A Adama Sandlera nie znoszę :)
Jeszcze jakieś propozycje?
Poszukuję dobrych komedii na wieczór. Lubię czarny humor, odpadają wszystkie amerykańskie komedie dla nastolatków i komedie romantyczne. Może ktoś mi jakąś poleci?:)
Podobały mi się (choć nie wszystkie to typowe komedie):
- Zgon na pogrzebie
- Testosteron
- Zakopana Betty
- Big Bang Theory
- Płytki grób
- Czas surferów
- Sprzedawcy
Oj nie wiem czy ten film można zobaczyć, ja nie byłam w stanie dotrzeć do końca. Ten film to dla mnie jakas totalna porażka. Aktor grający głównego bohatera chyba nie zasługuje na miano aktora, a postać głównego bohatera to pomyłka. Zastanawiam się jak można wpaść na taki debilny pomysł scenariusza, z tak odrażającym bohaterem (tłustawy, nie za wysoki, łysiejący, nienajmłodszy, mało inteligentny koleś), który szuka conajmniej miss. Komedie ponoć z założenia mają śmieszyć, a mnie ten gośc tak odrzucał, że filmu do końca nie obejrzałam.
7/10 – Film obejrzałam zaraz po przeczytaniu książki i powiem tak: jest dobry ale przy książce się chowa. W filmie niektóre rzeczy sprawiały wrażenie niedopracowanych, w książce każdy szczegół pasował do reszty. Warto zobaczyć, niemniej wcześniej polecam lekturę książki:)
średnia 6,7 – Poważnie nie wiem za co ta średnia, bo w filmie jest tak wiele "niedociągnięć", że mógłby być bajką. Podstawowa sprawa: jak to się dzieje, że poziom walk w więzieniu jest wyższy niż poziom walk prawdziwych (jakich np. można obejrzeć w tv), zawodnicy w więzieniu są lepiej zbudowani i lepiej wyszkoleniu technicznie niż tacy w prawdziwych walkach? Kolejna rzecz która mnie osobiście rozwaliła: niby część dialogów jest po rosyjsku, ale jednocześnie wszyscy z głównym bohaterem rozmawiają po angielsku. Ciekawe, bo w Rosji po angielsku na ulicy się nie dogadasz, w mało którym muzeum mają obsługę po angielsku, ale w więzieniu, każdy angielski zna:) Lepszym rozwiązaniem byłyby albo dialogi wyłącznie po angielsku ( i bez tgo okropnego rosyjskiego akcentu), albo główny bohater powinien się rosyjskiego nauczyc;)
Poza tym: gra aktorska słaba, przeciwnik (Bojka) nie wyglądał na rosyjskiego zabójce, a realizmu w tym filmie było tyle co na lekarstwo. Słabo, słabo.
Proszę czekać…