Aktywność

Kwarantanna (2008)

> mysza_007 o 2008-11-21 16:02 napisał:
>
> a jeśli o moją opinię chodzi (bez urazy) to jeśli skłaniasz sie do tematu tego
> wątku to dla mnie to jest średniowiecze i zacofanie…po prostu nie rozumiem jak
> mozna caly amerykanski naród oskarżyć o tępotę itp tylko dlatego , że paru
> kolesi z jakiejś wytwórni zdecydowało się (z pobudek czysto
> komercjnych!!!!!!!!!!!!!!!!!! , no padły zarzuty , ze robia remake bo amerykanie
> nie potrafia czytac- no w sumie nie wiem jak to nawet skomentowac) zrobić
> remake!!!!!!!!…i nie rozumiem jak można komus odmawiać do tego prawa skoro
> mają do tego prawo i na bank za to zapłacili……..

Mysza wybacz ale w stanach filmy robi sie po to by zarobić, to jest biznes i producentom amerykańskim rzadko kiedy chodzi o coś więcej niż pieniądze. Nie możemy ich winić za to, że zarabiają, bo oni odpowiadają na potrzebę rynku. Więc nikt nie wini producentów tylko odbiorców. Bo potrzeba jest taka, że durni Amerykanie zamiast obejrzeć hiszpański oryginał sprzed roku (!!!!!!!!!!) wolą zobaczyć jego amerykański remake. To jest dla mnie tępota bez granic i to jest dla mnie zacofanie. Więc "wina" jest w odbiorcach, którzy chętnie chodzą na takie filmy (zamiast na oryginały) bo to dla nich przecież (i na ich kasę z biletów) liczy producent podejmując decyzje o oddaniu filmu do produkcji

Paris Hilton

> Odi o 2008-11-20 19:54 napisał:
> A ja nie lubię obydwu.

O właśnie wyjąłeś mi to z ust Odi;)
Dla mnie osoby które są sławne, bo są w TV (lub z innych powodów typu: zrobiłam loda przed kamerą) tak naprawdę nic nie znaczą.
Kiedyś do Tv brali ludzi znanych (z tego, że byli to mądrzy ludzie, którzy mieli się czym pochwalić) teraz ludzie są znani, bo byli w tv ( a poza tym gów.. robią)

Kwarantanna (2008)

mientus – różnica między Toba a większością Amerykanów jest taka, że Ty chociaż widziałeś oryginał

> Lukasz N o 2008-11-19 23:14 napisał:
> justangel, ja mam jutro wolny dzień (L4)

Fuksiarz!!! Nawet nie mów bo już Ci zazdroszczę;)

Swoją drogą minął tydzień a nikt poza mną filmu nie zobaczył;) Czyżby wszyscy wymiękli ;)?

No Czudi pisałes że masz daleko to Ci na słowo wierzę. Poego jest na allegro zbiór opowiadań i będę licytowała;) Choć myślę tez że w antykwariatach na pewno sie cos jego znajdzie

Kwarantanna (2008)

Oj zgadzam się Tomassh z Tobą całkowicie. Dla mnie niepojęte jest robienie remaków, skoro dopiero co mieliśmy premierę oryginału.
Pytanie tylko czy Amerykanom nie chce sie zdobyć oryginału i dlatego tak chętnie chodzą na "swoje" wersje? Bo ja widziałam [Rec] i "Kwarantanna" już mnie nie interesuje. Bo po co? Nie rozumiem w ogóle po co powstała, dla mnie bezsens. I naprawdę trzeba być chyba leniwym albo ograniczonym, żeby woleć obejrzeć amerykański remake…

> Czudi o 2008-11-18 00:10 napisał:
> Czytałem ten zbiór opowiadań
>
> http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=40852&id_rec=17473&ocena_rec=0&page=0
>
> Jest powszechnie dostępny, pożyczyłbym z mojej biblioteczki, ale na Śląsk mam
> daleko;) No i jest kilka ciekawych recenzji. Mi się dobrze czytało, choć trzeba
> przyznać, że zalatuje myszką (dla mnie na plus).

No fakt kawałek masz na Śląsk;) Ale nie przejmuj się jakoś sobie poradzę i jak tylko znajdę chwile czasu to porozglądam się po antykwariatach i na pewno te książki dostanę;)

> centralny o 2008-11-17 23:46 napisał:
> Jeśli chodzi o Lovecrafta to polecam ci jego zbiór opowiadań o tytule "Coś na
> progu"
i "Obserwatorzy spoza czasu" na pewno coś znajdziesz ciekawego dla
> siebie mi się podoba wiele jego opowiadań min. "Sny w domu wiedzmy",
> "Przyczajona groza"… Lovecraft tworzył strasznie klimatyczne opowiastki
> grozy urodził się 1850 zmarł 1937. Zachwycił mnie również jego tzw. "cykl
> Cthulhu"
: ("Zew Cthulhu", "W górach szaleństwa", Koszmar w Dunwich", "Coś na
> progu", Widmo z nad Innsmouth").

Musze po niego sięgnąć. Kurde, jak pomyśle jakie mam zaległości w czytaniu to az mi sie płakać chce bo mi chyba życia nie starczy na przeczytanie tego co bym chciała. O Lovecrafcie słyszałam, że dobry i warto, więc myslę ze uda mi się w najbliższym czasie coś jego poczytac

centralny – a co byś mi Lovecrafta polecił?