obejrzanych sezonów – 1 // Niezłe absurdalne spojrzenie na rzeczywistość. Nie stroni od wulgaryzmów. best episodes: "Muchy", "Wiewiórki cz.1" i "Indyki"
Fabuła do przewidzenia, ale jest klimat. Dobre praktyczne efekty/kostiumy i atmosfera gęstego nieprzyjaznego lasu.
"Forget the truth. Find the story." Bardziej to słychać, niż widać. Jakbym oglądał rozterki scenarzysty filmu przy pracy nad jego scenariuszem.
Mann, co ty widzisz w tych kamerach? // Całkiem dobry sensacyjniak z dość irytującymi zdjęciami.
Jakże epicko kiczowaty!!! Te stroje, inscenizacje, przesadzone aktorstwo i american dream z VHS! Jakbym znowu w niedzielny poranek natrafił na "Disco Relax" :D
Przyjemnie skrojony film z łatwym do przewidzenia pociesznym finałem.
Były i cztery wesela i pogrzeb był, czyli przepis na komedię romantyczną idealną spełniony. Z wyczuciem i z uczuciem i z uroczą Lilly. [+1 bo się wzruszyłem]
Z początku zapowiada się na krwawą czarną komedię, ale szybko wchodzi na tory groteskowo brutalnej krwawej i nieefektownej zemsty. Szkoda Hayek na to.
Generalnie dobrze wykonany, ma niezłe tempo, bardzo dobre efekty kreatur, ale nihil novi.
Całkiem przebojowe dwa pierwsze akty gryzą się z poważniejszym finałem. Paz Vega do schrupania [+1].
Proszę czekać…