Bardzo dobra biografia upadającego na zdrowiu naukowca i jego rodziny ze świetnymi rolami pierwszoplanowymi. Hawking na daleka!
Wizualny fajerwerk, space-operowa walka o spadek i całkiem fajny od czapy wtręt urzędniczy. Dziwny misz-masz. // Kto wpadł na pomysł premiery w Sundance???
Zero słów, a tyle frajdy! :)
Pierwsza scena straszenia – miodzio, reszta to zwykła sztampa. I znowu – gdzie ten pakt?
Jeśli w pierwszej części irytowały Was mamusia-dewotka i nieporadność Carrie, to tu ich nie ma. Reszta przeszła kosmetyczne zmiany. Obejrzeć i zapomnieć.
Jak na "American pie" reaguje alergicznie, tak ten film obejrzałem z przyjemnością. + niezły soundtrack
Tylko dla fanów slasherów, choć i tak nie ma sensu oglądać, bo od początku wiadomo kto za wszystkim stoi, a sceny napaści są nijakie.
Spektakl efektów specjalnych z nutką grozy – czyli de facto tak samo jak oryginał, jednak zrealizowany z mniejszym wyczuciem.
Musical nie tyle SF, co surrealistyczny i nieco przygnębiający.
guilty pleasure
Proszę czekać…