Obawiam się że tego typu filmy najlepiej ogląda się na zwiastunach. Ale jeśli będzie w kinie to całkiem możliwe że z ciekawości ogarnę.
Czy tylko ja widzę że ostatnio panuje moda na filmy na podstawie książkowych serii? Swoją drogą, sporo tych kultowych książek…
Selena Gomez? Niech to…
Ale może film będzie niezły? Mam nadzieję że ktoś się nad nim pochyli i zabierze go do Polski. Monolith bodajże często wygrzebuje takie niespodziewajki…