@Lamper
Mam bardzo podobne zdanie, nie jest to serial, na który czekam z utęsknieniem jednak bardzo miło spędzam przy nim czas. Cieszę się z 4 odcinka, kiedy to odeszli od schematu metaludzi i wykorzystano zwykłego człowieka do (chyba) rozwinięcia głównego wątku, jeśli nie głównego to równie ważnego. Bałem się, że serial skupi się na wyłapywaniu ludzi z mocami i tyle będą mieli nam do zaserwowania, jest okej!
Krótki wątek "miłosny" Quinna mogę uwierzyć, gdyż jednak była to poniekąd próba odreagowania wydarzeń w których uczestniczył i zmuszenie się do zapomnienia o Carrie i chęć startu od nowa. A co do Carrie i dziecka owszem było to trochę poniekąd dziwne, ale nie zapominajmy, że Carrie jest chora i topienie dziecka jak i później wydarzenia z Aayan Ibrahim można tym wytłumaczyć.
To prawda, mam podobne zacięcie do serialu. W każdym odcinku mam nadzieję, że gdzieś tam pojawi się Jessica Brody ze swoją rodziną i wplączą w to jakiś wątek rodzinny bo jednak wydaję mi się, że dużo teraz brakuje temu serialowi.
Restart co prawda udany i na szczęście się trochę rozkręciło co mam nadzieję, zatrzyma mnie przy tym serialu dalej, bo nie chciałbym porzucić tak lubianego serialu. A szczególnie moją uwagę przykuwa Nazanin Boniadi – cieszy moje oko :)
Powrót do dzieciństwa – Bardzo, ale to bardzo dobrze zrobiona animacja dla nie tylko najmłodszych ale również tych starszych pokoleń widzów, ja bawiłem się wyśmienicie i byłem zachwycony tym jak prezentują się klocki z mojego dzieciństwa na ekranie. Bardzo fajnie wyglądały animacje, które jakby to powiedzieć nie były płynne tylko typowe dla klocków? Przykładem może być choćby woda :) Jestem dość sceptycznie nastawiony do dubbingu, muszę zobaczyć jeszcze raz po angielsku, bo jednak głos batmana to głos batmana i "I’m Batman" nie da się zastąpić "Jestem batman". Polecam :)
Dokładnie mam podobne odczucia co Beznickowy.
Serial jest dobrze napisany, trochę gorzej zagrany, strasznie nie podoba mi się osoba pani prokurator i owa scena z bardzo nędznym dialogiem z Natalią. Człowiek, człowiekiem; prokurator, prokuratorem i wszystko fajnie ale jest to w ogóle niewiarygodne.
A co do tej wódki to faktycznie, na pewno nie robi się tego tak jak jest to pokazane i to bardzo drażni.
Ogólnie na plus i fajny serial z tego wyjdzie, taką mam nadzieje.
Liam Neeson wśród cieni – Film dobrze zrealizowany i dobrze zagrany, jednak historia jest na tyle oklepana, aż dziwne, że dało się z tego tyle wyciągnąć. Mimo to, że akcja jest bardzo powolna ogląda się to miło i bez znudzenia. Podejrzewam, że gdyby ten film miał premierę 10-15 lat wcześniej byłby wielkim hitem i czymś zupełnie nowym. Mi osobiście zabrakło trochę więcej mrocznego klimatu i lepiej napisanych porywaczy, którym w ogóle ciężko było uwierzyć dlaczego, po co i na co oni to robią.
> MarcinTychy o 2014-03-06 14:49 napisał:
> Nie ale ostatnio Polskie filmy to same tandety
>
Przecież wiadomo, że bez oglądania powinno się wystawiać 1 i mówić, że to tandeta… Skąd Ci hejterzy się biorą.
A to skoro nie czytają nas miliony to możesz pisać co się żywnie podoba i obrażać rasy ludzkie? Bo żaden "murzyn" nie czyta fdb?
Ktoś tam coś wspominał o pracy z czarnoskórymi. Ja pracowałem rok czasu z mieszanymi rasami i uwierzcie, że najgorzej się współpracowało nie tak jak ktoś tu sugerował właśnie z murzynami, tylko z nami, polakami, najgorzej pracowało się z rodakiem. Inni byli tolerancyjni i w porządku. I skończcie dyskutować to zgubiliście wątek.