@Maciek_Przybyszewski
Włoski, klasyczny kryminał z lat 70-tych. Mimo, że już trąci myszką wciąga, a do tego super muzyka i główny motyw, który nadaje dodatkowego klimatu.
Powtórka z rozrywki (Bat21, Za linią wroga), nie mniej ogląda się przyjemnie
Bardzo ciepły i mega pozytywny film.
Ponad 2 i pół godziny minęło mi w kinie jak z bicza strzelił. Ani razu nie spojrzałem na zegarek, a ostatnio rzadko mi się to zdarzą oglądając film. Mięsiste kino historyczno-sądowe, które nawet na moment mnie nie znudziło. Polecam.
Mam już swoje lata i "oryginalne" Kleksy oglądałem w kinie z wypiekami na twarzy, i mimo tego nowy Kleks bardzo mi podchodzi. Nie rozumiem głosów, że nie ma się to nijak do oryginału etc. Nie ma się i co z tego? Bluźnierstwo, hańba, potwarz? To co nas bawiło, oczarowywało 40 lat temu, tylko znudzi, zniesmaczy współczesne dzieciaki. Nie wyobrażam sobie, żeby dziś kogoś porwał (oczywiście nawet w nowoczesnej formie) sen Adasia Niezgódki czy wizyta w Psim Raju. Piosenki w formie sprzed 40 lat, chyba nie trafiłyby do słuchających Leosie, Skolimów i innych "gwiazdek" współczesnej muzyki. Mnie się podoba i stara i nowa wersja Kleksa. Każda ma swój czar i urok. Każda ma swoje wady i zalety. A ocenianie filmu dla dzieci przez dorosłych to tak jak ocena schabowego przez wegetarianina.
Zostałem zupełnie zaskoczony tym obrazem. Oczekiwałem czegoś na kształt Chopin. Pragnienie miłości, a dostałem coś co bardzo dobrze mi oglądało. To jest zupełnie inny obraz Chopina, niż do tej pory przedstawiany. Obraz, który pokazuje, że początek XIX wieku to nie tylko wymuskani panowie ochujący i achujący do przesady, ale to normalni ludzie, którzy się lubią bawić, którzy mają swoje lęki, którzy ukrywają swoje lęki pod przykrywką popularności. Mnie się bardzo podoba.
Jak w większości sequeli, tak i tu mamy do czynienia ze spadkiem poziomu, ale wg mnie i tak film się broni. Przyjemna rozrywka.
Dobre kino z lat 90-tych. Wiem stary jestem, ale dla mnie te filmy mają klimat.
Całkiem sprawnie zrealizowany kryminał. Nie czytałem jeszcze książki, ale film mnie do niej zachęcił.
Troszkę przydługi, ale nienajgorszy
Proszę czekać…