Historia Ramzesa XII. Pochód udającej się na manewry armii młodego Ramzesa zostaje zatrzymany przez kapłana Herhora, który dostrzega walczące na piasku skarabeusze – święte wizerunki boga słońca. Ramzes na próżno stara się przeciwstawić poleceniom kapłana. Tymczasem kapłani przygotowują niekorzystny dla Egiptu traktat pokojowy z Asyrią. Zaniepokojeni tym kupcy feniccy zaczynają popierać Ramzesa (odsuniętego od władzy), który otwarcie głosi konieczność wojny z Asyrią… opis dystrybutora
7.5/10 – GENIALNY KLIMAT!
Z polskimi filmami historycznymi najczęściej jest tak, że uginają się pod ciężarem patosu i nie dają rady ani pod względem widowiska, ani pod względem dramaturgii – to takie nadmuchane patriotyczne balony.
"Faraon" jest inny z racji tematu jaki porusza, to uniwersalna opowieść o trudnościach władzy, która jest przepełniona dostojeństwem, ale pozbawiona zbędnego patosu.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak Jerzy Kawalerowicz poprowadził i opanował cały projekt. Świetna robota scenografów, kostiumografów, charakteryzatorów i wszystkich innych, którzy zadbali o warstwę wizualną filmu. Całość tworzy imponujący efekt – prawdziwy klimat starożytnego Egiptu. Rozmach ten przykrywa w znacznym stopniu niektóre wady filmu.
Niestety sama fabuła jest nudna (prawdopodobnie to wina powieści Prusa, a nie scenariusza), film pod tytułem "Faraon" mógł opowiedzieć praktycznie o wszystkim, a w przeważającej mierze skupia się na konflikcie władcy z kapłanami, mógł zostać wybrany inny temat (niekoniecznie oparty o powieść) na tą produkcję. Fabuła jest tu więc tylko pretekstem do ukazania dostojeństwa tego filmu.
Czemu telewizja nie przypomni tego obrazu? Inne filmy są powtarzane w kółko aż wychodzą
bokiem,a dzieła Kawalerowicza brak.
Nie wiem jak w płatnej tv, ale w ogólnodostępnej dawno tego nie widziałem.
Pozostałe
Piękna scenografia. Niezwykłe "dostojeństwo" kadru w praktycznie każdym ujęciu. Dbałość o detale w charakteryzacji i dobrze dobrana obsada aktorska.